bezdroza_logo
dodaliśmy już razem
152764
obiektów,
zdjęć, relacji i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

Poprzedni temat «» Następny temat
Na dobry początek...
Autor Wiadomość
patigal 

Dołączyła: 26 Lis 2010
Posty: 4
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 11:38 pm   Na dobry początek...

... gratuluję wspaniałej wyprawy i ciekawej książki! Napisałeś że z wielu powodów samotny wyjazd nie wchodził w grę. Poza względami bezpieczeństwa, jakie to mogły być powody? Bo przecież są i tacy którzy decydują się na podobne wyprawy w pojedynkę. Pozdrawiam.
_________________
podróżować, podróżować jest bossssko
 
     
Tomek Gorazdowski 
autor


Dołączył: 30 Lis 2010
Posty: 1
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 10:38 pm   

Oczywiście ze są osoby, które takie i trudniejsze trasy pokonują w pojedynkę, ale.... i o to ale właśnie chodzi. Tacy samotni jeźdźcy maja jednak zapewne większe motocyklowe doświadczenie niż my, ale najważniejsze proszę pamiętać, że to była podróż radiowa. Codziennie ukazywały się relacje z wyprawy. Nie można było dopuścić do sytuacji, ze samotny jeździec choruje i na antenie radia nie ma relacji. Druga osoba była więc ubezpieczeniem pierwszej. Ale najważniejsze też było to, ze takie radiowe materiały trzeba było nagrać , przygotować , zmontować ci przede wszystkim znaleźć temat a na cztery ręce to znacznie łatwiejsze. Trochę czasu zostawało zatem na odpoczynek.
_________________

 
     
patigal 

Dołączyła: 26 Lis 2010
Posty: 4
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 12:56 am   

Było to znakomite posunięcie. I fajnie że obaj startowaliście w zasadzie z poziomu zerowego, jeśli chodzi o umiejętności motocyklowe. U McGregora i Boormana różnica była cały czas widoczna i ten pierwszy - mniej doświadczony - czasami sprawiał wrażenie mocno sfrustrowanego...
Relacje radiowe były fantastyczne, świetnie się uzupełnialiście. Szkoda że nie można tego nigdzie odsłuchać :sad: Podziwiam pomysłowość w znajdowaniu miejsc do nadawania. Dopiero z książki można się o tym dowiedzieć, w radiu prawie zawsze była pełna profeska, musiało grać i grało. W sumie czuliście się w tej podróży bardziej radiowcami czy podróżnikami, a może motocyklistami? Pozdrawiam.
_________________
podróżować, podróżować jest bossssko
 
     
Autor
Gość
Wysłany: Sro Gru 08, 2010 10:19 pm   

I wlasnie dlatego trzeba kupic ksiazke !!! Rzeczywiscie tak opisane sa sytuacje w ktorych trzeba bylo improwizowac, albo wyjsc poza schemat. Zreszta zdarzalo nam sie to calkiem czesto. Tak.... to nie bylo relaksacyjny wyjazd, cztery miesiace wakacji. Momentami bylo to ciezki stres. Nie dosc ze na ogol dojechac trzeba bylo do celu, to jeszcze znalezc cos o czym warto powiedziec. Przyjezdzamy a tu tematu brak, a minuty uciakaja. :) )) Pewien poziom relacji musielismy utrzymac, a czy sie udalo, to coeniali sluchacze. Pozdrowiania Tomek
Ostatnio zmieniony przez admintech Pon Gru 13, 2010 11:00 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Autor
Gość
Wysłany: Sro Gru 08, 2010 10:21 pm   

Zapomnialem dodac. Motocyklistami czulismy sie zawsze na samym koncu. Chyba najpierw radiowcy, potem podroznicy, a na koncu.... do dzis nie czuje sie motocyklista. Jeszcze wiele kimolatrwo przede mną :) Tomek
 
     
Gość

Wysłany: Czw Gru 09, 2010 11:09 am   

Chyba trudno mówić o schematach w przypadku takiej podróży... Nigdy nie wiadomo kiedy coś się wydarzy. Tak było chociażby z wypadkiem Michała. Dla mnie był to jeden z najbardziej szokujących momentów w książce - przecież słyszałam Waszą relację, czytałam blog - te wersje są DOŚĆ rozbieżne. Dlaczego zdecydowaliście się "okłamać" słuchaczy? Pozdrawiam :)
 
     
Autor
Gość
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 11:43 am   

No własnie, o schematach trudno mówić w takim przypadku. Pyta Pan/Pani o rozbieżności w relacjach radiowych, blogu a sytuacją rzeczywistą. Mocno zastanawialiśmy sie jak rozwiązać ową sprawę wypadku, bo jednak wywarła ona pewnien wpływ na dalsze losy wyprawy, jak choćby strata sprzętu na jakiś czas. W sumie rozbieżność realcji wynikała z tego, że spodziewaliśmy się, że pracodawca, czyli Radio potraktuje po wypadku Michała wyprawę jako ryzyko przekraczające dopuszczalne normy i w imię bezpieczeństwa każe nam wracać. Proszę pamiętać, zę podczas wyprawy byliśmy jednak w pracy. Trudno byłoby nam z Iranu dyskutowac z poleceniami z centrali, że to przecież absolutny przypadek i zapewne co najgorsze juz za nami. Co zresztą okazało sie zgodne z prawdą. Stad wersja antenowa czy w blogu, musiała byc znacznie łagodniejsza niż w rzeczywistości.
Pozdrawiam Tomek
 
     
patigal 

Dołączyła: 26 Lis 2010
Posty: 4
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 5:43 pm   

Ładnie, ładnie... Za coś takiego (zatajenie wypadku przy pracy) można chyba wylecieć z roboty... Na szczęście takich "przypadków" nie było zbyt dużo. No tak, Wasza wyprawa była nie tylko fantastyczną przygodą ale i Waszą pracą. Ponaglające SMSy od wydawców audycji, wejścia na żywo, szukanie tematów, nagrania - aż nie do wiary że udawało się Wam wyrobić dzienny limit kilometrów. No, czasami się nie udawało.
A pełen emocji opis wypadku Michała jest jednym z najlepszych fragmentów książki. Pozdrawiam.
_________________
podróżować, podróżować jest bossssko
 
     
pisii35

Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 15
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 7:42 pm   

Czy to będzie dobry prezent dla faceta, który uwielbia jazdę na motorze ale najwyżej nad polski Bałtyk? Zachęci go to do próby dalszych wojaży?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Przyłącz się do dyskusji
szybko i skutecznie zdobyć informacje o interesujących Cie miejscach
wymienić się własnym doświadczeniem i wiedzą
lepiej poznać innych użytkowników portalu
dowiedzieć się więcej o GPS i o funkcjonowaniu e-przewodniki.pl
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża