bezdroza_logo
152762
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Zamek w Krasiczynie
Zamek w Krasiczynie
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (5,00/241 gł)   
Oceń ten artykuł:

 

 

zdjecie_117332
Autor zdjęcia: T.Babinek

 

 

 

Jesteśmy w Sokołowi Małopolskim, chcąc wykorzystać to, że przebyliśmy 600 km, planujemy wyjazd. Padło na Krasiczyn oddalony około 100 km na południowy wschód. Droga z Sokołowa do Krasiczyna przepełniona jest widokami niczym z obrazów słynnych pejzażystów. Pola zalane żółcią rzepaku, w oddali pagórki porośnięte lasem, a przed nami droga znikająca w oddali, czasem serpentyny przypominające sylwestrowe dekoracje. Wszystko to, do czasu.

- Łagodnie skręć w lewo – głos Tomasza Knapika, zwanego „panem z szyby”, wydobywa się z nawigacji. Niestety jego polecenie okazuje się niewykonalne. Droga przed nami najzwyczajniej się kończy. Zawracamy. Nieopodal dostrzegam pana siedzącego pod drzewem przy rozpadającej się drewnianej chacie. Przynajmniej jest kogo zapytać –pomyślałem.

Do Krasiczyna jak dojechać? - pytam

- Skurwensyny na mapije drogie zrobili, a w rzeczywistościj nije – nieprzebierając w słowach, z wyraźnym wschodnim akcentem rzuca pan zza płota – Panije tu co chwila kotóś zawraca. Teraz to przynajmniej miejsce do zawracania zrobilij – dodaje

- Za szkołom na Babice musisz pan pojechać. – wyjaśnia poprawiając najnowsze osiągnięcia techniki.

Dalej jedziemy kierując się drogowskazami. Dzięki temu docieramy na miejsce.

Wstęp do parku i na dziedziniec 2 złote, zwiedzanie zamku 10 zł. Ze względu na brak czasu wybieramy pierwszą opcję. Spacer po parku rozpoczynamy od alei lipowej. Sapiehowie, właściciele zamku od 1835r. roku, narodziny córki symbolizowali posadzeniem lipy, na cześć syna zaś, sadzili dąb. Stoi tu między innymi dąb posadzony po narodzinach Adama Stefana Sapiehy, kardynała i metropolity krakowskiego w latach 1926–1951. Park oczarowuje ilością pięknych, starych drzew, które często tworzą tunele i aleje. Trafia się też wiewiórka walcząca z żołędziem. Mamy to szczęście, że jesteśmy tu w połowie maja i towarzyszy nam cisza i spokój.

- Zacznie się za dwa tygodnie, kiedy w szkołach nie ma już nauki i rozpoczynają się wycieczki – mówi nam strażnik z zamku – Najwięcej ludzi przyjeżdża jednak w lipcu i sierpniu – dodaje. To tylko utwierdza nas w słuszności decyzji o przejeździe tu właśnie teraz.

 

 

zdjecie_117514
Autor zdjęcia: T.Babinek

 

 

 

zdjecie_117515
Autor zdjęcia: T.Babinek

 

 

 

Chodząc po parku cały czas zerkamy w kierunku zamku. Robi wrażenie. Duży i piękny. Niewątpliwie jeden z najpiękniejszych zamków renesansowych w Polsce. Zamek posiada cztery okrągłe baszty -Boska, w której znajdowała się kaplica, Królewska gdzie goszczono królów (m.in. Władysława IV, Jana Kazimierza, Augusta II) Papieska – dla duchowieństwa, i Szlachecka dla pozostałych gości.

 

zdjecie_117512
Autor zdjęcia: T.Babinek

 

 

 

zdjecie_117516
Autor zdjęcia: T.Babinek

 

 

Dziedziniec robi na nas jeszcze większe wrażenie. Przestronny i zupełnie pusty, jego piękno wskazuje na włoskich architektów, którzy wiedli prym w okresie renesansu. Sgraffitowe dekoracje, przedstawiające sceny biblijne oraz medaliony z popiersiami cesarzy, królów polskich a także sceny myśliwskie, zdobią mury zamku. Wiem, wiem, co to takiego te sgraffita? Nie ma to bynajmniej nic wspólnego z graffiti wykonanym sprayem J

 

 

zdjecie_117513
Autor zdjęcia: T.Babinek

 

 

 

„Sgraffito to technika dekoracyjna malarstwa ściennego, polegająca na nakładaniu kolejnych, kolorowych warstw tynku lub kolorowych glin i na zeskrobywaniu fragmentów warstw wierzchnich. Poprzez odsłanianie warstw wcześniej nałożonych powstaje dwu- lub wielobarwny wzór..- wikipedia” Krótko – tworzenie obrazu poprzez zdrapywanie tynku. Po obfotografowaniu dziedzińca udajemy się do restauracji, która mieści się w zamku. Zamawiamy żurek podawany w chlebie, pycha. Za 8 zł można zaspokoić głód. Tym akcentem kończymy nasze spotkanie z krasiczyńskim zamkiem i gdyby nie był oddalony od nas o 700 km, wracalibyśmy tu nieraz. Do Sokołowa Młp. Wracamy przez Przemyśl. Już nie tak malowniczo, za to bez niespodzianek.

 






relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża

Created by Amistad Group