relacje i trasy
Święta Słońca na świecie
|
|||||||||||||||
Święta Słońca na świecie Zaginione Miasto
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
Podczas gdy Cuzco spełniało rolę królewskiej stolicy w państwie Inków, to dokładne określenie funkcji Zaginionego Miasta do dziś jest powodem ożywionych dyskusji naukowców i pasjonatów zajmujących się tematem jednego z najbardziej obleganych przez turystów miejsc - sanktuarium Machu Picchu znajdującego się na terenie parku narodowego Świętej Doliny, rozciągającej się na północ od Cuzco. Miasto jest owiane niesamowitą ilością legend, związanych właśnie z funkcją, jaką spełniało - niektóre z hipotez mówią o tym, że była to świątynia służących bogu Słońca, Inti, Dziewic Słońca, inna, że była to królewska rezydencja, o czym świadczą domy mieszkalne przeznaczone dla osób pochodzących z wyższej klasy społecznej, inna z kolei, że był to ostatni bastion obrony Inków po konkwiście. Równie magiczne dla samego miasta są przypisywane mu właściwości związane z wierzeniami Inków- miasto ma mieć według nich kształt jaszczura, kondora a nawet pumy - zależnie od punktu widzenia układ miasta ma odpowiadać sylwetkom jednego z tych świętych dla Indian zwierząt. Jest to niewątpliwie ćwiczenie z wyobraźni, gdy stojąc na szczycie Wayna Picchu, jednego z dwóch najsłynniejszych wzgórz otaczających miasto próbujemy sobie wyobrazić kondora skierowanego głową w naszą stronę. Dla chętnych - proszę spróbować własnych sił:
Miasto jest obecnie jedynym z najbardiej popularnych na świecie celów turystycznych, do którego tysiące ludzi pielgrzymują w poszukiwaniu magii nigdy nie odkrytej przez Hiszpanów górskiej, trudno dostępnej osady. Trochę gubi to samą magię właśnie - dziennie w szczycie sezonu miasto odwiedza ok. 10 tysięcy osób!!
Tym bardziej ucieszyło mnie, gdy tego samego marca, parę dni po pobycie w Cuzco, dotarliśmy wraz z naszą grupą w chłodny, wilgotny poranek do bram miasta. Przez jakiś czas widzieliśmy wyłaniające się z mroku nocy domy, dachy, place i okoliczne szczyty.
Lecz po upływie około godziny podnoszące się z dolin, od Świętej Rzeki Urubamby, chmury prawie całkowicie przysłoniły mgłą kamienne zabudowania. I to wtedy miasto wydawało mi się najbardziej niedostępne, mroczne i pełne swoich tajemnic.
Idąc w tych chmurach, starając się nie spaść z ostrych, wysokich schodów, tak typowych dla budowli inkaskich (swoją drogą to dość ciekawe, że naród z natury niewysoki budował właśnie takie, czasem dosięgające metra schody prowadzące do wszystkich najważniejszych dla nich miejsc) dotarliśmy do położonego najwyżej punktu samego miasta, tak zwanej Dzielnicy Sakralnej.
Na wywyższonym ponad Dzielnice Ludu i pola uprawne placu znajdują się obiekty najważniejsze dla kultu słonecznego - Świątynia Trzech Okien, Świątynia Słońca oraz kamień Intihuatana. Tłumacząc to z języka keczua - oznacza to "miejsce, w którym przywiązano Słońce" lub "miejsce, gdzie przystaje Słońce". Wzięło się to od tego, że dwa razy w roku, w dniach równonocy, 21 marca i 21 września, Słońce staje dokładnie ponad słupem kamienia, nie rzucając w ogóle cienia. I znowu - cel, dla jakiego kamień powstał, nie jest znany. Podejrzewa się, że mógł stanowić zegar astronomiczny, kalendarz lub fragment obserwatorium astronomicznego. Jest tym bardziej unikalny, że jako jedyny zachował się w miastach Inków - pozostałe zostały zniszczone przez Hiszpanów jako element pogańskiej kultury. Obecnie wśród turystów panuje dość popularne przeświadczenie o magicznych siłach kamienia, stąd dość często można zauważyć grupy ludzi wyciągających ręce ponad kamieniem, z zamkniętymi oczami próbującymi przyciągnąc do siebie trochę tej mocy.
Ciekawą rzeczą znajdującą się tuż obok kamienia Intihuatana jest mały kamień o kształcie latawca, bądź igły kompasu. Taką też funkcję być może spełniał, gdyż ustawienie na nim kompasu dowodzi, że idealnie wskazuje kierunek północy.
Jednak sanktuarium Machu Picchu to nie tylko Dzielnica Sakralna sama w sobie. Ogromną połać miasta zajmuje centralnie umiejscowiony plac, na którym podczas świąt słonecznych - zrównań oraz przesileń - zbierała się cała ludność miasta na czele z Najwyższym Inką oraz kapłanami i Dziewicami Słońca by oddawać hołd swemu najważniejszemu Bogu. Ze względu na przeniesienie uroczystych obchodów do Cuzco, tego typu impreza nie odbywa się aktualnie na terenie Zaginionego Miasta - może ze względu na możliwość zaburzenia ruchu turystycznego, który przynosi ogromne, wręcz niewyobrażalne, zyski wpływające z biletów do skarbu państwa. Pozostaje więc, razem z innymi turystami, stanąć na wzgórzu i przyglądanie się jednej z najsłynniejszych panoram na świecie wyobrażając sobie dumnych Inków chodzących po tych samych, co my, terenach.
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||