relacje i trasy
Zabytkowy Lębork
|
|||||||||||||||
Zabytkowy Lębork
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
![]()
Znowu powróciliśmy do swojego regionu :) Pewnego chłodnego dnia grudniowego, odwiedziliśmy Lębork. Zanim jednak opowiem o atrakcjach samego miasta, pragnę wspomnieć w kilku zdaniach o Powiecie Lęborskim. Jak przeczytać można w przewodniku turystycznym „Kaszuby” (J. Ellwart, Region, Gdynia 2009), jest to najmniejszy z kaszubskich powiatów. Już w XIX wieku Niemcy, oczarowani urodą okolicy, nazwali tę ziemię „Błękitną Krainą”. Najbardziej atrakcyjne turystycznie miasto powiatu to wszystkim znana Łeba (moim zdaniem przereklamowana, gdyż dalsze tereny w okolicy Słowińskiego Parku Narodowego są zdecydowanie ciekawsze :)). Dzieje Lęborka były bardzo burzliwe przez co ucierpiały niektóre zabytki. Jednakże i tak ciągle jest sporo do zobaczenia. To niepozorne miasto, troszkę zapomniane przez turystów, potrafi wiele zaoferować. Nasza dwuosobowa ekipa rajdowa zaczęła zwiedzanie miasta od …. karmienia kaczek. Jednak jak już jesteśmy przy temacie tych uroczych stworzeń, to, ….albo nie, dalej nic nie powiem, żeby nie było…..Wspomnę jednak o rzece jaka przepływa przez same stare miasto. Jest to Łeba, rzeka Pobrzeża Bałtyckiego płynie przez Pojezierze Kaszubskie, Pradolinę Redy Łeby i Wybrzeże Słowińskie – czyli przez bardzo malownicze tereny. A jak jest rzeka w Lęborku to nie ma czemu się dziwić, że zbudowano tam kiedyś zamek krzyżacki, ale o tym później.
Zanim jednak opiszę największe atrakcje Lęborka wspomnę o gastronomi. Przyjechaliśmy do miasta baaaaardzo głodni. Szukaliśmy pizzerii z rozsądnymi cenami. W końcu zatrzymaliśmy się w pizzerii Olivka http://www.olivka.lebork.pl/. Niewielki ale bardzo przytulny lokal, gustownie urządzone wnętrze i odczucie ciepła i spokoju. A do tego przepyszne pizze ogromnych rozmiarów serwowane na takiej okrągłej, obracanej podstawie. Gorąco polecam ten lokal! Nie dość, że można posiedzieć w tej wyjątkowej atmosferze to jeszcze to przepyszne jedzenie. Nie musze chyba mówić, że sporo ludzi tam przychodzi … :)Pizzeria Olivka
Większość turystów swoje pierwsze „wow” albo chociaż „jak tu ładnie” wypowie wchodząc na deptak, czyli ulicę Staromiejską. Jest to główny szlak handlowo – spacerowy miasta z zabudową z przełomu XIX / XX wieku. Większość z dawnych kamienic uległo zniszczeniu w 1945 roku, jednak sporo z nich odbudowano, niektóre wiernie na podstawie zachowanych archiwaliów. Warto odwiedzić tamtejsze piekarnie słynące z pysznego pieczywa!
Nieopodal znajduje się rynek, czyli Plac Wolności. Jak mogę przeczytać we wcześniej wspomnianym przewodniku, jest to historyczne serce miasta, wytyczone w połowie XIV wieku. Prawie wszystkie kamienice przy rynku uległy zniszczeniu po zdobyciu miasta w 1945 roku. Obecnie myśli się o odbudowie wielu kamienic.
Nieopodal Placu Wolności mieści się widoczny z daleka kościół św. Jakuba. Jest on najbardziej reprezentacyjną i zabytkową budowlą miasta. Budowę świątyni rozpoczęto w 1345 roku. Niestety w 1658 roku świątynia uległa spaleniu, po którym wolno zaczęto odbudowywać kościół, lecz niestety wybuchł kolejny pożar. Całe szczęście, w latach 1907 – 10 przeprowadzono największy remont świątyni. Wnętrze kościoła jest bardzo przytulne i przyjemne w odbiorze. My, wchodząc tam czuliśmy bardzo miły zapach. Aż nie chciało się wychodzić :) Ale nie były to substancje odurzające, raczej ;). Poza przyjemnym zapachem, warto skupić się także nad barokowym ołtarzem, rokokową amboną, cennym tabernakulum z kości słoniowej, najstarszymi elementami kościoła: dwoma renesansowymi płytami nagrobnymi oraz nad unikatowym sklepieniem kryształowym w zakrystii.
W bliskim sąsiedztwie świątyni znajduje się potężna kamienica rodziny Nipkowów. W tym obiekcie mieści się muzeum miasta. Zobaczyć w nim można ekspozycje związane z dziejami ziemi lęborskiej: wystawa numizmatyczna i archeologiczna oraz zamieniające się wystawy czasowe. Wracając do tematu samej kamienicy, warto wspomnieć o Paulu Nipkow, który urodził się w 1860 roku, jako syn piekarza. Mając 25 lat opatentował teleskop elektryczny – pierwszy aparat do przesyłania obrazu na odległość. Niestety później popadł w problemy finansowe i dopiero na emeryturze zaczął zajmować się dalszymi badaniami nad swoją tarczą związaną z telewizorami. Według jego metody, w roki 1928 po raz pierwszy przetransmitowano obraz na odległość
Nieopodal muzeum (w Lęborku wszystko jest blisko siebie) znajduje się budynek Sądu Rejonowego. Jednak nie sąd jest taki ciekawy a właśnie obiekt w którym się mieści. Jest to pozostałość po dawnym zamku krzyżackim. Zamek istniał już w 1363 roku. Zachowany do dziś obiekt to dom zakonny, wielokrotnie przebudowywany. Wewnątrz zachowały się zarysy ostrołukowych okien i blend, gotyckie schodkowe szczyty, kwadratowa klatka schodowa w kształcie wieży, XVI – wieczny kominek. My zwiedziliśmy wnętrze pozostałości po zamku jednak w sądzie nie wolno wykonywać zdjęć, więc rozumiecie, kusiło ale byliśmy obserwowani :P. Nieopodal zamku znajduje się dawny ryglowy spichlerz solny, zbudowany w XVII wieku w miejscu spichlerza krzyżackiego. Obecnie obiekt służy zielonoświątkowcom za świątynię.
Odbiliśmy trochę i odeszliśmy od starówki kierując się w stronę Parku Chrobrego. Tam pierwsze co zobaczyliśmy to czołg. Stojący od 1968 roku w Lęborku IS-2 to unikat. W całej Polsce jest zaledwie pięć takich maszyn. Czołg jest konstrukcji radzieckiej, służył jednak w jednej z pomorskich jednostek wojskowych (http://pomorze.naszemiasto.pl/wydarzenia/835437.html).
Sam Park Chrobrego został założony na początku XX wieku i był w tym czasie największym na Pomorzu. W parku, poza czołgiem, zobaczyć także można kamienne kręgi. Powstały zaledwie przed kilkoma laty w miejscu silnego, jak wykazały badania, działania pola elektromagnetycznego (my „przeoczyliśmy” kręgi, bo nie szliśmy ścieżką, tylko przedzieraliśmy się przez zarośla. Poza tym czasu już było mało do naszego pociągu powrotnego).
Nieopodal kręgów znajduje się biała wieża ciśnień zwana Wieżą Bismarcka, stanowiąca kiedyś najlepsze miejsce widokowe i punkt nawigacyjny. Wzniesiono ją w 1912 roku. Wieża znajduje się na szczycie wzniesienia zwanego dawniej Wzgórzem Wisielców, gdyż znajdowały się tu kiedyś szubienice, na których uśmiercano złoczyńców.
Zeszliśmy ze wzgórza i skierowaliśmy swoje kroki w kierunku starówki. Naszym następnym przystankiem były mury obronne. Lębork jest jednym z niewielu miast na Pomorzu, które posiada dobrze zachowane średniowieczne mury obronne. Ich budowę rozpoczęto w 1341 roku a zakończono w 1363. Całkowita długość murów wynosiła
Tuż nieopodal jednego z fragmentów muru, znajduje się narożna Baszta Bluszczowa. Jest niezwykle cennym, bo zachowanym w pierwotnym stylu zabytkiem miasta. Zbudowana została około 1363 roku. Jej nazwa wywodzi się od porastającego ją kiedyś gęstego bluszczu. Zimą 1855, na skutek ostrych mrozów bluszcz całkowicie wymarzł. Jednak nazwa pozostała. Baszta posiada nietypową konstrukcję. U podstawy jest czworoboczna a od drugiej kondygnacji ośmioboczna.
Wychodząc za obszar obwarowań miejskich, idąc Aleją Wolności, dotarliśmy do innego, bardzo charakterystycznego obiektu w Lęborku. Jest to kościół NMP Królowej Polski. Pochodzi z 1870 roku. Wybudowany w stylu neogotyckim. Posiada szeroką wieże na planie kwadratu. Niestety, był zamknięty więc nie zobaczyliśmy jego wnętrza. Przed wejściem do świątyni znajduje się pomnik - grób plutonowego Henryka Kellera, który zginął w tym miejscu w marcu 1945 roku (napis na pomniku głosi "za wolność ojczyzny").
Idąc dalej, w stronę stacji PKP, dotarliśmy do kilku pięknych budowli. Najbardziej zapamiętaliśmy budynek neogotyckiego ratusza z około 1900 roku. Wybudowano go na planie litery „L”. Sprawia on wrażenie zamku. Wewnątrz podziwiać można reprezentatywną Salę Rajców z witrażami herbowymi i belkowanym stropem. Naprzeciw ratusza znajduje się budynek poczty, wzniesiony w tym samym okresie.
Kawałek dalej znajduje się kolejny przepiękny budynek. Jest to Biblioteka Publiczna w Lęborku. Przepiękny budynek posiada prawie 100-letnią historię. Wybudowano go w 1918 roku. Przed wojną właścicielem obiektu był jeden z najbogatszych mieszkańców miasta - Casper Johannes, właściciel Fabryki Spirytusu. Początkowo budynek pełnił funkcje mieszkalne oraz był siedzibą banku.
Budynek Miejskiej Biblioteki Publicznej
Spod biblioteki udaliśmy się w kierunku dworca mijając wiele pięknych domów i kamienic. Lębork jest urokliwym miastem i na pewno warto go odwiedzić, tym bardziej, że nie ma w nim tłumów turystów. Większość latem ciśnie się (dosłownie) w pobliskiej Łebie. A zobaczyć Lębork można o każdej porze roku. My byliśmy w grudniu i poza chłodem wszystko było fajne ;). Relacja opracowana na podstawie (między innymi): *J. Ellwart, Kaszuby, Region, 2009, Gdynia *P. Skurzyński, Zamki Kaszub i Pomorza Środkowego * www.wybierzlebork.pl *oraz materiałów promocyjnych otrzymanych z punktu IT
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||