bezdroza_logo
134363
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Wylentynkowa wyprawa - krótka wizyta w Połchowie, Smolnie, Mrzezinie i Rewie
Wylentynkowa wyprawa - krótka wizyta w Połchowie, Smolnie, Mrzezinie i Rewie
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (4,00/134 gł)   
Oceń ten artykuł:

 

Walentynki 2009. Wszyscy co roku robią podobne czynności w ten dzień. Nuuuda… My postanowiliśmy zrobić coś innego. Jak na p.Łaziki (nazwa naszej grupy)przystało, wsiedliśmy w samochód :P i pojechaliśmy na króciutkie zwiedzanie pobliskich miejsc w których jeszcze nie byliśmy. Szczerze powiedziawszy myślałam, że nigdzie nie pojedziemy, bo pogoda była okrutna: wiało, padało i było zimno. Jednakże około południa przejaśniło się więc z uśmiechem na twarzy ruszyliśmy na krótki rajd objazdowy.

Naszym pierwszym przystankiem były okolice Połchowa. Na południowym krańcu Kępy Puckiej, właśnie za wsią Połchowo, na skraju lasu, znajdują się Skałki Połchowskie. Są to skałki zlepieńcowo– piaskowcowe. Powstały w czasie ostatniego zlodowacenia. Skałki mają około 20 metrów długości i 7 metrów wysokości. Może nie są one tak okazałe i efektowne jak chociażby pobliska Grota Mechowska, jednak uważam, że warto je zobaczyć. Jaskinia, a właściwie schronisko w skałkach piaskowca, zachowany fragment o długości około 6 m, jest pozostałością większej całości zniszczonej na skutek wybierania piasku. Uwaga! Skałki, jak wspomniałam, znajdują się na krańcu Kępy Puckiej, czyli na terenie pochyłym, więc aby je „dotknąć” trzeba mieć ubrane odpowiednie obuwie (wygodne do wdrapywania się lub wbiegania i zbiegania). W pobliżu Skałek Połchowskich przebiega niebieski szlak turystyczny „Krawędzią Kępy Puckiej”.

zdjecie_34652
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

zdjecie_34659
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

zdjecie_34656
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

zdjecie_34658
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

Ruszyliśmy w dalszą drogę. Następnym przystankiem było Smolno. Początkowo miejscowość wydawała się być nowoczesną wsią – piękne, eleganckie domy. Jednakże jadąc dalej dotarliśmy do starszej części miejscowości. Tam zobaczyliśmy dużo wiekowych, w lepszej lub gorszej kondycji domów głównie z cegły czerwonej. Od razu pomyślałam o potencjale jaki tkwi w tej miejscowości. Smolno jest naturalnym skansenem etnograficznym, tyle, że ciągle zamieszkałym.

Ponad to w Smolnie zobaczyć można stary młyn wodny na Gizdepce. Liczy on ponad 100 lat. Gdy przejeżdżaliśmy koło młyna, ludzie tam pracujący, zachowywali się tak jakby dawno nie widzieli samochodu :P Z resztą w samym Smolnie było podobnie. Ta miejscowość najwidoczniej jest zapomniana przez turystów. Poza tym znajduje się z dala od głównych dróg.

Nie zatrzymując się nigdzie dłużej przejechaliśmy przez Mrzezino. Jest to wieś znajdująca się na skraju Kępy Puckiej. W miejscowości znajdują się ceglane domy z przełomu XIX i XX wieku – przykłady domów pomorskich. Ponad to atrakcje stanowić może kościół z początku XX wieku oraz okazały orzech. Zanim jednak opuściliśmy Mrzezino, podjechaliśmy jeszcze na teren wykopów. Chcieliśmy zobaczyć jak się on zmienił od czasów kiedy to byliśmy tam niecałe 2 lata wcześniej - na naszym drugim rajdzie w historii naszej grupy p.Łazików. No i faktycznie, się zmienił. Teraz to wygląda jak księżycowy krajobraz.

 

zdjecie_34676
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

zdjecie_34677
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

Z Mrzezina udaliśmy się w strone Rewy. Najpierw jednak musieliśmy pokonać malowniczą trasę poprowadzoną przez teren Mościch Błot, blisko rezerwatu przyrody „Beka”.

Gdy ostatecznie dojechaliśmy do Rewy – pogoda znacząco się pogorszyła. Nasze plany co do tej miejscowości musiały ulec zmianie. Nie mogliśmy się przejść po Mierzei Rewskiej – czyli Cyplu Rewskim zwanym „Szperkiem". Jedyne co zrobiliśmy, to zatrzymaliśmy się na parkingu będącym punktem widokowym na Zatokę Pucką. Tam obserwując wzburzone wody zatoki oraz mewy usilnie próbujące lecieć pod wiatr („stały w miejscu”) spożyliśmy wcześniej upieczoną przez nas babkę. Wcześniej zauważyłam jedno, interesujące miejsce, znajdujące się blisko tego parkingu, wiec gdy tylko zobaczyliśmy na horyzoncie ciemne chmury, szybko ruszyliśmy w stronę tego miejsca. Niestety, wiatr był bardzo silny i zaczął z wolna padać grad ze śniegiem. Jednak udało mi się wykonać kilka zdjęć: fragment plaży, przy którym rośnie wiekowe drzewo… a w oddali znajdowała się łódź… Obrazek ładny, więc go uwieczniłam :)

zdjecie_34663
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

zdjecie_34667
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

zdjecie_34669
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

Wróciłam szybko do samochodu. Ze względu na bardzo nieciekawe warunki atmosferyczne, zmuszeni byliśmy do powrotu. Szkoda, że nie zobaczyliśmy ponownie tych ciekawych miejsc w Rewie. Lubię to wieś rybacką ponieważ jest ona spokojna, odwiedzają ją tylko ludzie mieszkający nieopodal. A mimo swoich rozmiarów posiada wiele atrakcji. Poza bardzo bliskim sąsiedztwem Zatoki Puckiej i Gdańskiej warto zobaczyć:

*rezerwat przyrody „Mechelińskie Łąki” (ochrona m.in. chyba największej w Polsce kolonii Mikołajka Nadmorskiego),

*Aleję Zasłużonych Ludzi Morza oraz Krzyż z ramionami w kształcie kotwic (postawiony w 2004 roku, poświęcony rybakom, którzy nie wrócili z morza)

*Cypel Rewski - „Szperk” czyli kilometrowa mierzeja ciągnąca się w głąb morza. Oddziela ona chłodniejsze wody Zatoki Gdańskiej od cieplejszych wód Zatoki Puckiej. Cypel Rewski przechodzi w mieliznę zwaną Mewią Rewą – kończącą się w okolicy Kuźnicy na Półwyspie Helskim. Po tej mieliźnie co roku organizowany jest Marsz Śledzia – 9 kilometrowa piesza przeprawa przez wody zatoki (jedynie sztucznie tworzone dla statków przejście zwane Głębinką lub Depką pokonywane jest wpław lub pontonami).

Ale na tym już zakończę opis Rewy. Jak już mówiłam, pogoda uniemożliwiła nam ponowne zwiedzanie miejscowości. Jednak i tak jestem zadowolona z naszej wyprawy. Wcale nie myśleliśmy o rajdzie objazdowym. To wyszło przypadkiem, gdyż nie chcieliśmy wracać tą samą trasą. Dlatego też odwiedziliśmy dodatkowo Połchowo, Smolno i Mrzezino. I z tej krótkiej, walentynkowej wyprawy do Rewy, wyszedł krótki rajd objazdowy. :) 

 

Punkt widokowy Skałki Połchowskie






relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża