bezdroza_logo
152764
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Wybrzeżem od Silifke do Anamur
Wybrzeżem od Silifke do Anamur
Wybrzeżem od Silifke do Anamur
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (5,00/143 gł)   
Oceń ten artykuł:

 

 

 

Po dwóch tygodniach wędrówki ( tu opisanej http://e-przewodniki.pl/relacja-Kapadocja_i_okolice-183.html )  Kapadocja została za nami ,od upragnionego przez najmłodszych członków wyprawy morza dzieliło nas jeszcze kilkaset kilometrów  i jedna atrakcja ,której zdecydowaliśmy się nie odpuszczać .Nadkładając nieco drogi wjeżdżamy na wulkaniczny masyw Karadag  ( 2,288m)

zdjecie_15847
Autor zdjęcia: iudex

 

 

 aby zobaczyć Binbir Kilise – wzgórze 1001 kościołów .Zlokalizowany tu ośrodek monastyczny przeżywał swe lata świetności między trzecim a ósmym wiekiem naszej ery. Definitywnie kres jego istnieniu położyły najazdy seldżuckie w jedenastym wieku . Do dziś zachowały się ruiny około 50 obiektów,

zdjecie_15845
Autor zdjęcia: iudex

 

zdjecie_15843
Autor zdjęcia: iudex

 

 

 między którymi - a czasami w których -pobudowano współczesne budynki mieszkalne .Kiedy ojcowie buszowali wśród ruin z aparatami fotograficznymi dzieci zajęły się umacnianiem przyjaźni polsko-tureckiej .

zdjecie_34321Dzięki temu również i mamy załapały się na porcję moreli .
Autor zdjęcia: iudex

 

 

zdjecie_34330
Autor zdjęcia: iudex

 

Po spenetrowaniu i obfotografowaniu ruin obieramy kurs na południe. W stronę morza kierujemy się przełomem rzeki Goksu ,

zdjecie_34334
Autor zdjęcia: iudex

 

po  drodze mijając  pomnik upamiętniający śmierć Fryderyka I Barbarossy -  jednego  z dowódców III  wyprawy krzyżowej, który utonął tu 10. 06. 1190r.

 

 

 

 

 

 

Chytry plan ,żeby zanocować na plaży, spalił na panewce z prostej przyczyny – w okolicy Silifke ,  brak było plaży zdatnej do zamieszkania . Próby znalezienia dostępu do morza nie powiodły się , więc w desperacji  zjechaliśmy do jakiegoś lasu i urządziliśmy po ciemku biwak .Mimo zmęczenia trudno było zasnąć ,ponieważ wszystkie cykady w okolicy zwiedziawszy się o nowych słuchaczach postanowiły zaprezentować swoje możliwości. Nad ranem do odgłosów cykad dołączyły ciężarówki manewrujące nieustannie niedaleko od nas .Kiedy zrobiło się już całkiem jasno przejeżdżający obok leśną drogą traktorzysta  przystanął i wygłosił w języku turecko angielsko niemieckim przemowę z której wynikało ,że tam skąd dobiegają odgłosy ciężarówek jest jakaś strategiczna baza paliwowa  a nocowanie w tym lesie jest "verboten". Nie namyślając się długo zwinęliśmy majdan i ruszyliśmy na poszukiwania  jakiegoś bardziej przyjaznego miejsca do spania .Za dnia sytuacja przedstawiała się znacznie lepiej niż po ciemku .

zdjecie_34349
Autor zdjęcia: iudex

 

Po kilkudziesięciu minutach byliśmy już zalogowani w odludnej  zatoczce   opodal zatopionego kutra (N 36 12 409,E033 44 536 ).

zdjecie_34352
Autor zdjęcia: iudex

 

Po naradzie zarządziliśmy tzw. „dzień kondycyjny „  – moczenie się w morzu ,odsypianie zaległości i eksperymenty kulinarne.

zdjecie_34354
Autor zdjęcia: iudex

 

zdjecie_34356
Autor zdjęcia: iudex

 

 

Następnego dnia ,pozostawiwszy miłośników kąpieli na plaży , wyruszyliśmy na poszukiwania atrakcji kulturalnych .Ambitne plany zrealizowaliśmy jedynie częściowo – po zwiedzeniu  Zamku Korykos 

zdjecie_34344
Autor zdjęcia: iudex

 

 

zdjecie_34342
Autor zdjęcia: iudex

 

bliźniaczą warownię  Kizkalesiobejrzeliśmy tylko z brzegu .

zdjecie_15327
Autor zdjęcia: iudex

 

 

Wieczorna narada nad mapą doprowadziła nas do konkluzji ,że jeśli chcemy przed końcem urlopu wrócić do domów ,to należy już zacząć jechać  w kierunku Polski .Droga z Silifke do Alanii wyglądała na mapie jak wykres EKG ale (pomijając wariant z powrotem po własnych śladach ) innej opcji nie było. Tego dnia pokonaliśmy niecałe 200 kilometrów zakrętów  i dumni ze swego osiągnięcia zaparkowaliśmy na poboczu w pobliżu Mamure Kalesi .

zdjecie_12724
Autor zdjęcia: iudex

 

Nauczeni poprzednimi  doświadczeniami przygotowaliśmy się na poranny szturm twierdzy aby zdążyć przed tłumami wylewającymi się z autokarów ale spotkała nas niespodzianka. W zamku było niemalże pusto. Kilkoro tubylców smętnie błąkało się po dziedzińcu w poszukiwaniu cienia a zaspana kasjerka z  trudem odnalazła bilety w przepastnych czeluściach szuflady .Całe zamczysko było do naszej dyspozycji .Skwapliwie skorzystaliśmy z okazji i nie niepokojeni przez porządkowych (najwyraźniej nikt ich tu nie zatrudnił )splądrowaliśmy cały zamek ,włażąc  gdzie tylko nas oczy poniosły .

zdjecie_34376
Autor zdjęcia: iudex

 

zdjecie_34359
Autor zdjęcia: iudex

 

zdjecie_34378
Autor zdjęcia: iudex

 

zdjecie_34373
Autor zdjęcia: iudex

 

Największy entuzjazm  wśród dzieci wzbudziły żołwie  w hurtowych ilościach pławiące się w zamkowej fosie

zdjecie_34364
Autor zdjęcia: iudex

 

zdjecie_34363
Autor zdjęcia: iudex

 

zdjecie_34369
Autor zdjęcia: iudex

 

Głód i pragnienie zmusiły nas do odwrotu .Pocieszaliśmy się ,że przytrafiło się to pewnie niejednemu najeźdźcy usiłującemu zdobyć tę twierdzę .My byliśmy w tej komfortowej sytuacji ,że mogliśmy pożywić się  bez konieczności łupienia tubylców .Na przydrożnym parkingu ,w cieniu figowca spożyliśmy miejscowy specjał o nazwie gozleme .

 

Na pierwszy rzut oka potrawa ta wygląda jak naleśnik mutant – koło z ciasta o średnicy znaku drogowego .Bliższe zaznajomienie się z procesem produkcyjnym pozwala stwierdzić ,ze do powstania  tej potrawy potrzebne są  :ciasto(zbliżone do ciasta na makaron )duża deska (pełniąca rolę stolnicy) ,palenisko  przykryte kawałkiem blachy i ………kij od szczotki .

zdjecie_34392
Autor zdjęcia: iudex

 

Za pomocą owego kija ciasto jest wałkowane i przenoszone na blachę .

zdjecie_34390
Autor zdjęcia: iudex

 

Po wstępnym podpieczeniu placek napełniany jest mieszanką sera i siekanej natki pietruszki a następnie po złożeniu ponownie podpiekany.

zdjecie_34389

zdjecie_34385
Autor zdjęcia: iudex

 


Autor zdjęcia: iudex

 

Danie podawane jest z lekko posolonym jogurtem zwanym tu ayran.Za stolik służyła zdezelowana opona

zdjecie_34391
Autor zdjęcia: iudex

 

 

 

Zaspokoiwszy głód wyruszyliśmy na zachód .Nocleg wypadł nam na plaży (N 36 22 535,E032 11 651 )

CDN

 

 

 

 

 

 


Strona: 1 2 3 4 5


Zobacz spis treści
»
Ognie Chimery



relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża

Created by Amistad Group