bezdroza_logo
152762
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Wiosenne porządki na Żuławach
Wiosenne porządki na Żuławach
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (6,00/106 gł)   
Oceń ten artykuł:


Dnia pewnego, na łamach facebook’a lubianego,
wydarzenie się pojawiło:
Przyjeżdżaj do Mirowa, atmosfera będzie odlotowa,
cmentarz by się umyło!
Pojechaliśmy, rękawice zabraliśmy,
Sprzątaliśmy aż wszystko lśniło.



zdjecie_128154
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 


Wiem wiem, talentu może to ja nie mam zbyt wielkiego, ale jakoś mnie tak natchnęło ;) Zapraszam do relacji z nietypowej wycieczki, bo opartej przede wszystkim na kilkugodzinnym sprzątaniu zapomnianego cmentarza w Mirowie na Żuławach. Jest to kolejny etap przywracania nekropolii „do życia”. Wcześniej zarośnięta drzewami, zasypana ziemią, praktycznie niewidoczna – obecnie wymagająca czyszczenia i systematycznego odchwaszczania. O cmentarz dba Stowarzyszenie Inicjatywa Aktywny Malbork. Tym razem także i p.Łaziki dorzuciły swoje trzy grosze i chętnie pomogły w wiosennych porządkach. Korzystając z okazji, oraz z faktu, że podróżowaliśmy z Panem Jarkiem z Wydawnictwa Region a później także z Edytą z Tujska – zwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc. Cóż to był za dzień!


Przystanek 1.: Orłowskie Pole - cmentarz


Cmentarz menonicki w Orłowskim Polu - jak można przeczytać na tablicy ustawionej przy cmentarzu: „Cmentarz w czasie swojej świetności był zadbanym i pięknym miejscem. Po 1945 roku grabiony, niszczony i coraz bardziej zapomniany. W latach 2005-2010 cmentarz porządkowany był przez polsko-niemiecko-niderlandzkie grupy młodzieży (…). Podczas sześciu wakacyjnych spotkań udało się między innymi oczyścić i uporządkować groby, odsłonić fundamenty Domu Modlitwy oraz odnaleźć kamienie nagrobne, które uznane były za zaginione.” Na cmentarzu znajduje się nagrobek Piotra Stobbe - założyciela firmy produkującej znaną i popularną w Wolnym Mieście Gdańsku wódkę Machandel.

 

 

zdjecie_128147
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

 

zdjecie_128148
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

 

 

Przystanek 2.: Lubieszewo - kościół


We wsi znajduje się niewątpliwie przepiękny kościół, do którego zdecydowanie warto zajrzeć. Świątynia powstała w XIV wieku, natomiast ceglano- drewniana wieża została dobudowana w drugiej połowie XVI wieku. Jak to za każdym razem bywa, także i ten kościół był wielokrotnie remontowany. Pierwsze co „uderza” po wejściu do świątyni to liczne polichromie na stropie świątyni. Zabytki znajdujące się wewnątrz świątyni pochodzą głównie z XVII i XVIII wieku. Najstarszym obiektem jest Madonna na Lwie z roku, uwaga, 1375! Warto także podejść do ołtarza, gdyż po jego prawej stronie znajduje się malowidło męczeństwa św. Barbary - wkomponowano je w żuławski krajobraz (kościoły w Tuji, Orłowie i Lubieszewie oraz niestety już nieistniejący Zamek w Nowym Dworze Gdańskim). Kościół w Lubieszewie to w sumie jedno wielkie malowidło. Kolorowo zdobione są stropy, organy, ławki, konfesjonały… Jak Wam się poszczęści to nie tylko zwiedzicie wnętrza świątyni, może nawet będziecie mieli okazję wyczochrać lokalnego psa – pieszczocha, który biega nawet koło ołtarza ;).

 

 

zdjecie_128149
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

 

zdjecie_128150
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

 

 

Przystanek 3.: Mirowo – główny punkt programu


Do Mirowa dojechaliśmy z opóźnieniem około 20 minutowym. Gdy dotarliśmy na miejsce, prace porządkowe na cmentarzu już się rozpoczęły. Szybko więc przygotowaliśmy się do zadania, chwyciliśmy za ściereczki, szczoteczki i gąbeczki, inni miotali łopatami i grabiami - i tak oto uzbrojeni walczyliśmy z latami niechęci, niepamięci i zaniedbań. Zaskoczyły nas cuda ukryte pod brudem jaki wżerał się w nagrobki - wszystko było prawie, że czarne, ale przy intensywnym szorowaniu, niektóre elementy okazywały się kremowe, lub niemalże białe! Zdarzyło się także, że ktoś odkopał fragment jakiegoś niezidentyfikowanego nagrobka, albo też natrafił na kość… Na cmentarzu także sporo było pająków, które chyba nie omieszkały nas pogryźć ;). To co zapewne zapadnie w naszej pamięci, to moment sklejania mennonickich puzzli, czyli fragmentów odkopanego nagrobka. Ekipa ze Stowarzyszenia Inicjatywa Aktywny Malbork solidnie przygotowała się do tego zadania i skrupulatnie dopasowała uprzednio wykopane elementy. My jedynie symbolicznie, wspólnie przykleiliśmy to, co im udało się wygrzebać z ziemi.

Jeden z mirowskich nagrobków wyjątkowo zapadł nam w pamięci. Zwany Mickiewiczem (gdyż widnieje na nim przepiękne pióro), w naszej pamięci pozostanie, jak to określiła Asia - jedna z uczestniczek, „nagrobkiem p.Łazików”. To właśnie przy tym obiekcie p.Łaziki spędziły najwięcej czasu, próbując wyczyścić jego jakże chropowata i szorstką powierzchnię. Łatwo z nim nie było, gdyż zniszczyłam na nim kilka gąbeczek, ale jak już ukończyliśmy pracę zostaliśmy wynagrodzeni jego pięknem: wcześniej jednolicie szary, teraz okazał się dwukolorowy: brunatno- zielony (mimo iż mech zdarliśmy, kolor już pozostał ). Po ciężkiej pracy przyszła pora na odpoczynek - wspólne ognisko, „kiełbaski po żuławsku - z gruntu smaczne” - czyli pieczone nad ogniskiem kiełbaski, z lekką nutą węglową, serwowane po uprzednim lądowaniu na żuławskiej ziemi. Przejedzeni udaliśmy się na krótki spacer po Mirowie, wsi gdzie, mimo iż jest to „koniec świata” i wielki pies pilnuje miejsca, w którym kończy się droga, to można spokojnie przespacerować się eleganckim chodnikiem.

 

 

zdjecie_128152
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

zdjecie_128153
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

zdjecie_128154
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

Mirowo to typowa wieś ulicówka. Zachowało się w niej sporo zagród holenderskich, kilka starych domów drewnianych i murowanych a także zespół gospodarczy oraz opisywany wyżej, przywracany do porządku cmentarz. Jak na taką małą wioskę to całkiem dużo w niej historycznych obiektów! Brudni, umorusani, podobno „pachnący cmentarzem”, ale z uśmiechami na twarzach, otrzepaliśmy się i postanowiliśmy, że nie kończymy jeszcze sobotniej, żuławskiej przygody - pojechaliśmy do Nowego Stawu.

 

zdjecie_128151
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

 

 

 

Przystanek 4.: Nowy Staw - krótki spacer po mieście


Prawie cała ekipa spotkała się ponownie w Nowym Stawie. Przespacerowaliśmy się po centrum miasta, ale nie będę ponownie opisywać tego, co można w Nowym Stawie zobaczyć. Jeśli chcecie poszerzyć swoją wiedzę, zapraszam do relacji z roku 2011 plaziki.com/lata/2011/66.php .

 

W skrócie powiem, że
• zwiedziliśmy remontowane wnętrze nowostawskiej wizytówki - Ołówka 
• zajrzeliśmy do Żuławskiej Kolegiaty
• obeszliśmy mury Słodowni
• zważyliśmy się na wadze w cukrowni - ważyliśmy razem 720 kg :) 
• zostaliśmy okrzyczani przez Pana, który nie chce by przypadkiem fotografować jego dom (czaił się jak jakiś tajniak i pojawiał się znikąd )
• prawie na każdym rogu trafialiśmy na „lokalnych przewodników” chętnie opowiadających o historii miasta, gorzej, że jeden z nich był „pod wpływem” i trochę ciężko było go zrozumieć, jednak znacznie lepiej dogadywał się z najmłodszą częścią ekipy i wraz z nimi malował kredą po chodniku ;).

zdjecie_128155
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

zdjecie_128156
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

 

Przystanek 5.: Marynowy – domy podcieniowe
Zaczęło się ściemniać, dlatego też ostatni przystanek był bardzo krótki. Zatrzymaliśmy się we wsi Marynowy (układ wsi: owalnica). We wsi można znaleźć wiele ciekawych i historycznych obiektów – najpiękniejsze z nich to zachowane domy podcieniowe: jeden z podcieni, z roku 1803 posiada przepięknie zdobione drzwi (zastanawia nas tabliczka na schodach: „To miejsce przyznano mi na zawsze. Maryla C.”), inny z roku 1773 został gruntownie przebudowany w roku 1939 r. Zmierzch zapadał, robiło się już ciemno. Najmłodszy, siedmioletni uczestnik został pogoniony przez agresywnego gąsiora – to był już koniec naszej żuławskiej wycieczki.

 

 

zdjecie_128157
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 

 

 

Żuławy żegnały nas przepięknym zachodem Słońca… aż szkoda było wracać do Trójmiasta… :( Pięknie dziękujemy organizatorom akcji sprzątania cmentarza w Mirowie - Stowarzyszeniu Inicjatywa Aktywny Malbork. Cieszy nas, że mogliśmy Wam pomóc!

Relacja organizatorów: iam.malbork.pl/mirowo03.html


Źródła: 
www.lubieszewo.elblag.opoka.org.pl/
holland.org.pl


zdjecie_128146
Autor zdjęcia: Marta_Antonina

 


A jeśli i Wy interesujecie się Żuławami to zapraszamy do strony na FB: Kochamy Żuławy - znajdziecie tam wielu pasjonatów! http://www.facebook.com/kochamyzulawy



Wszystkie zdjęcia :
http://plaziki.com/lata/2012/86.php

 






relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża

Created by Amistad Group