relacje i trasy
Albania i Macedonia ( nieco ) offroad
|
|||||||||||||||
Albania i Macedonia ( nieco ) offroad Twierdza Alego Paszy z Tepeleny
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
W stronę Czarnogóry można przez Albanię jechać w zasadzie na dwa sposoby - biegnącą wewnątrz kraju szosą tranzytową ( całkiem przyzwoita nawierzchnia ,ale krajobrazy za oknem mniej atrakcyjne ) i drogą nadmorską ( trudno powiedzieć żeby miała jakąkolwiek nawierzchnię ) , ale za to widoki za oknem niesamowite ). My, oczywiście ,wybraliśmy wariant nadmorski .Na wielu odcinkach droga jest remontowana lub budowana całkowicie od nowa , więc jadący tą trasą w przyszłym roku mogą mieć już zupełnie inne wspomnienia . Po drodze znęciła nas swoją niezwykłością jedna z lepiej ufortyfikowanych plaż w Europie . Na kilkusetmetrowym odcinku wybrzeża wzniesiono kilkanaście większych i wiele mniejszych stanowisk obronnych .Niektóre z nich zostały „oswojone „ i służą jako garaże oraz knajpki. Wieczór zastał nas w okolicy Porto Palermo .Kiedy mijaliśmy intrygująco wyglądający półwysep ( zastanawiając się jakby tu cichcem się zaszyć na nocleg ) zagadnął nas tubylec , życzliwie informując ,że wystające z krzaków mury , to Twierdza Alego Paszy z Tepeleny .Okazało się również ,że spanie w tym miejscu jest za free , a po klucz do twierdzy należy zgłosić się do pobliskiej knajpki , gdzie ów jegomość urzęduje .
Spanie rozstawiliśmy w kilka minut i przed kolacją poszliśmy w stronę twierdzy na rekonesans. Ku naszemu zdziwieniu wrota były otwarte , więc z” pewną taką nieśmiałością” zapuściliśmy się do środka .Po chwili natknęliśmy się w ciemnościach na albańską rodzinę buszującą po kazamatach .Od nich ( a w zasadzie od najmłodszego uczestnika wycieczki ) dowiedzieliśmy się nieco o historii tego miejsca .Zostaliśmy zaprowadzeni na dach , skąd rozciągał się widok na całą okolicę . Tam też rozstaliśmy się z naszymi przewodnikami , którzy na odchodnym wręczyli nam pęk kluczy , które mieliśmy w ich imieniu oddać opiekunowi fortecy .Tym sposobem zostaliśmy na jakiś czas sam na sam z zamczyskiem.
Kiedy już znudziliśmy się zwiedzaniem i fotografowaniem zamknęliśmy drzwi wejściowe na siedem spustów i zwróciliśmy klucze gospodarzowi ( uiszczając po 100 leków od łebka za wstęp ) .Zanim rozstaliśmy się z nim , udało nam się ustalić ,że za drobną opłatą można zanocować w zamczysku .Należy mieć ze sobą co najmniej śpiwór i karimatę .My pozostaliśmy wierni naszej skorupie , która czekała na nas w pobliżu opuszczonych Opuszczonych koszar .
Pozostałości kwater niezwyciężonej albańskiej armii zrobiły na nas dziwne wrażenie . Ściany udekorowane były intrygującymi rysunkami pozostawionymi ponoć przez grupę pochodzących z zachodu plastyków , którzy tu niegdyś obozowali .Oglądając ich radosną twórczość nie mogliśmy pozbyć się wrażenia , że przy pracy wspomagali się jakimś zielem
Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||