relacje i trasy
Spacer po Rodos na Rodos.
|
|||||||||||||||
Spacer po Rodos na Rodos.
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
![]()
Co przez wyjazdem wiedziałem o Rodos? - No, że Grecja, że wyspa, że blisko Turcji , że Joannici. O starówce miasta Rodos nie wiedziałem nic. Troszkę więcej powiedział mi naprędce zakupiony przewodnik. Ale kiedy to człowiek ma czas dokładnie czytać przewodniki, skoro zostało 2 dni do wyjazdu-wylotu? ...Bo przecież lecę z oferty last minute, a jakże by inaczej? Rozpoczynam zwiedzanie starego miasta Rodos. Przyjazd autobusem na dworzec - przystanek końcowy zaraz obok portuPort Mandraki . Z tego miejsca najwięcej osób rozpoczyna zwiedzanie. Na placu obok dworca zachodniego, dworzec wschodni jest nie dalej jak 100m obok:) stoi nowoczesny siedmioboczny budynek Nowy Targ a w nim przedsmak tego wszystkiego, co czeka na nas w obrębie murów miejskich: ruch, gwar, ścisk i stragany, stoiska, restauracje i bary. Czego dusza zapragnie i żeby nie było zbyt wielu stresów oczywiście - bankomat:) Rzut oka na lewo na Mandraki (po grecku: zagroda dla owiec) - nazwa ta powstała zapewne ze względu na kształt portu, zamkniętego u wylotu dwoma rzeźbami. Oto jedna z nich.
To właśnie tu stał przez lat 60 Kolos Rodyjski wzniesiony ok 280 r. p.n.e., uznany za jeden 7 cudów świata. Stał krótko - powaliło go w 224 r. p.n.e. trzęsienie ziemi. Był ponoć tak wielki, że pomiędzy jego nogami do portu wpływały największe nawet okręty. Ale czy można do końca wierzyć przekazom, skoro inne źródła mówią, iż stał z boku wlotu do portu dzierżąc w ręce pochodnię, którą można było zapalać by wskazywać statkom drogę? W każdym razie: Kolos Rodyjski mierzył ok 32m wysokości, ważył ok 70 ton a wykonany był z brązu przez Charesa z Lindos. Pierwszy wizualny kontakt ze starym miastem... nie do wiary!!! takie wielkie i solidne te mury? taki majestatyczny obrys Zamku Wielkich Mistrzów
na tle niebieściutkiego nieba? To takie to duże? W takim Rodos? Gdzieś na krańcu Europy? No i wszędobylskie auta, jak to na południu. Panuje totalne równouprawnienie:) pieszy = samochód. Wyścig kto pierwszy i kto sprytniejszy. najciekawsze jest to, że po starówce także jeżdżą samochody i gdybyś chciał sie zorientować w przepisach ....to życzę powodzenia:) Trasa spaceru wiedzie ...tak powinien brzmieć pierwszy akapit fachowej relacji, ale mnie wiedzie nawet nie nos - ten to potrafi wodzić:) - lecz brak celu. W starym mieścieSpacer po Starym Mieście otoczonym zewsząd murami należy puścić wodze fantazji i zanurzyć się w nim, zapomnieć, zacząć oddychać przeszłością, przeciskać się przez teraźniejszość - być prowadzonym przez plątaninę uliczek, brodzić w tłumie turystów (wolałbym brodzić w tłumie tubylców), błąkać się bez celu i napawać, nasycać, ładować historią, architekturą, detalami i sytuacjami. Takie zwiedzanie pozostawi w pamięci chęć do powrotu...także do powrotu wirtualnego.
Oczywiście nie można ominąć najważniejszych obiektów!! To one tak naprawdę wytyczają główną oś spaceru. To byłoby barbarzyństwo: być i nie widzieć... Tak więc na pierwszy ogień idziePlac Rimini , jeszcze przed murami...piękny, doskonale utrzymany ogród, amfiteatr no i natrętna reklama - to tutaj odbywają się wieczorne seanse Światło-Dźwięk. Wkraczam w mury miasta -Brama Elefterias , za nią natychmiast zabytki: ruiny Świątyni Afrodyty, Muzeum Nowoczesnej Sztuki Greckiej, Muzeum Sztuki Ludowej, Muzeum Archeologiczne, rozlatujące się mury dawnego meczetu.
Pierwsza ulica na prawo? Oczywiście Ulica Rycerska (Odos Ippoton ). Ulica Rycerska zaczyna się przy budynku dawnego szpitala Joannitów a kończy przy Pałacu Wielkich Mistrzów. Słychać jeszcze odgłosy kopyt, niespieszne rozmowy Braci Joannitów no i język niemiecki:) To rzesze turystów.Tak przeszłość brata się z teraźniejszością. Pałac Wielkich Mistrzów.Zamek Rodos Gdy Włosi, pod których panowaniem było Rodos na początku XX wieku, rozpoczęli remont-odbudowę zamku wszyscy mieli nadzieję na udaną rekonstrukcję - niestety, nie wyszło jak należy...może dlatego, że pałac przeznaczono na letnią rezydencję Benito Mussoliniego oraz włoskiego króla? Obaj nigdy nie odwiedzili Rodos. Stojąc plecami do wejścia do zamku widzę uliczkę biegnącą na południe.
Idąc nią mijam po prawej stronie budynki dawnej szkoły islamskiej, wieżę zegarowąWieża zegarowa (trzeba się przygotować na piękne panoramy starówki) i na wprost , na wyciągnięcie ręki mam Meczet Sulejmana - niestety zamknięty i to chyba tak na dobre. No i zaczyna się turystyczne Rodos....sklepiki i sklepikarze, tylko oni pozostają niezmienni - tutaj bowiem rozpoczyna się prawdziwy festiwal turystyczny - to właśnie ulica Sokratou.
Po chwili spaceru-przeciskania się w tym gąszczu dochodzę do wniosku, że chyba lepiej i wygodniej byłoby podkurczyć nogi a tłum sam sprowadziłby mnie w dół do Placu Ippokratou. Ale i tak chwalę ofertę handlowców rodyjskich - bardzo mało albo raczej prawie wcale nie ma chińskich śmieci.
Lecz w głowie kołata jedna myśl...skoro już się napatrzyłeś, to uciekaj czym prędzej z tego targowiska. Z tym akurat nie ma problemu...wystarczy jeden skręt w prawo i juz spokojną uliczką
zmierzam do granicy starego miasta, sklepiki mniejsze, miejsca spokojniejsze, im dalej od Sokratou tym wolniej płynie czas i tym lepiej, łatwiej jest zaglądać na wewnętrzne dziedzińce rodyjskich domów.
A tam!!! Pełna cisza, kwiaty, wiszące pranie lub puste sznurki i kontestujące upał rodyjskie koty.
I naraz !!... otwiera się widok na kolejne załomy murów, na kolejne uliczki, na jakieś niewielkie poskręcane przejścia dla pieszych, na podwieszone ponad głowami kamienne sklepienia - oto stoję w Bramie Koskinou
i znajduję się na zewnątrz murów obronnych.
W fosie, potężnej fosie wszak mury mają wysokość 12m, jak porozrzucane piłeczki do golfa...leżą wielkie kamienne kule armatnie, że tez nikomu się jeszcze nie przydały:) A może to niewypały?:)
Żołądek nagli - czas na spróbowanie jakiejś potrawy greckiej...na kolejnym placu przystanek na obiad. W czasie oczekiwania zachowuję się jak typowy Grek - udaję - siedzę, myślę, oglądam, obserwuję, znowu chwilkę pomyślę (byle nie za dużo! - upał przecież):) Wokół spektakl już bardziej swojski...dzieci biegają po całym niewielkim parku-skwerku, starsi zatrzymują się co chwilę i niespiesznie oddają rozmowie. Jest zdecydowanie mniej turystów i nareszcie przewaga liczebna pozostaje po stronie Rodyjczyków. To mi się podoba. Jeszcze tylko szklaneczka ouzo, łyczek espresso i czas na dalszy spacer...powoli zbliżam sie do wschodniej granicy starego miasta...a tam pozostałości Panagia Kastru. Nieco dalej malutki monastyr Agios Pantoleimon.
Starsza pani...jak się okazuje opiekunka świątyni przybyła na Rodos z Rosji jakies 40 lat temu i teraz prawie mieszka na terenie monastyru. Można porozmawiać z nią po rosyjsku ! Po wydłużających się cieniach poznaję, iż należy odtrąbić odwrót - ciekawe jak do odwrotu dawali znak Rycerze Zakonu Joannitów. Powrotna droga do dworca autobusowego jest równie ciekawa, jak cały dzień spędzony na zwiedzaniu starówki. Przechodzę ponownie przez Plac IppokratouPlac Hipokratesa (Platia Ippokratou) , zaglądam jeszcze na deser pod meczet Rejba Paszy i niespiesznie udaję się wzdłuż murów na dworzec , by upolować jakiś transport do hotelu. A przecież do hotelu jest ok 40 km...jak się zorientować, w którą stronę jechać? Jak się zorientować, gdzie wysiąść w tej ciemności. Doprawdy nie mam pojęcia, jak ten konduktor w autobusie, tak tak...konduktor!! pamięta nazwy tych wszystkich hoteli. Mojego pamiętał bezbłędnie (kapelusz z głowy) i wysadził mnie przy samym wejściu. Spać...spać...spać- jutro trzeba gdzieś jechać...nie będę przecież siedział nad morzem...
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||