relacje i trasy
Słoneczny, weekendowy Hel - z trochę innej strony
|
|||||||||||||||
Słoneczny, weekendowy Hel - z trochę innej strony
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
![]()
Hel - o tym miejscu słyszał chyba każdy Polak. Miasto położone jest na samym końcu Półwyspu Helskiego. Ale nie tylko jego położenie jest atrakcyjne. Mimo niewielkich rozmiarów, miejscowość obfituje w różnorodne atrakcje: długie i szerokie piaszczyste plaże, wydmy, Nadmorski Park Krajobrazowy, stara architektura wioski rybackiej, latarnie morskie, fokarium, muzea, stare obiekty militarne i pewnie jest sporo atrakcji o których nie wspomniałam. Mimo, iż nie raz byliśmy w Helu to i tak, znów nas tam wywiało. W sobotę rano, stawiliśmy się na przystani tramwaju wodnego w Gdyni. Podróż statkiem trwała ponad godzinę. Słońce świeciło, na pokładzie ludzi tłum, ale widoki piękne.
Zaraz po dotarciu do Helu, pierwsze kroki skierowaliśmy do Informacji Turystycznej. Tam wzięliśmy troszkę materiałów. Bardzo spodobała mi się gazetka z opisem atrakcji w mieście - sporo ciekawych informacji. Najładniejsza natomiast była mapa miejscowości: bardzo przyjazna, miła dla oka i wykonana estetycznie. A potem szybko, szybko, bo mamy 3 minuty i rusza w Fokarium karmienie fok! Dwa razy dziennie odbywa się tam pokaz karmienia tych uroczych zwierzaków. Wiele osób się zachwyca tym widowiskiem, ba, bawi ich to jak foki się „droczą" z opiekunami. Jednak mnie to nie bawiło. Wszystko było takie sztuczne, jak w cyrku. Biedne, wytresowane zwierzaki... Robią to, bo muszą :/ Takie jest moje zdanie, ale na pewno są osoby, które się ze mną nie zgodzą.No ale z drugiej strony, na pokaz przychodzi bardzo dużo osób, więc zawsze to jest dodatkowy zastrzyk gotówki dla Fokarium.
Wyszliśmy z tego miejsca i szybciutko powędrowaliśmy do latarni morskiej, wybudowanej w 1942 roku przez Niemców. Na jej szczyt prowadzi ponad 190 stopni (nie, nie liczyłam, wyczytałam to z książki). Po wspinaczce człowiek nie skupia się na zmęczeniu a na pięknych widokach: Nadmorskim Parku Krajobrazowym oraz na Zatoce i Morzu Bałtyckim. Latarnia morska była wstępem do historii. Ale tak naprawdę, przeszłość tego miejsca zaczęliśmy poznawać wędrując między innymi ulicą Kuracyjną. Na cyplu Półwyspu, w latach 1935-74 wybudowano ponad 20 schronów i innych obiektów militarnych. Jest to najsilniej umocniony fragment Półwyspu Helskiego, gdzie w roku 1939 miały miejsce bohaterskie walki w obronie Wybrzeża. Dużo interesujących i wartych przeczytania informacji znajduje się na tablicach ustawionych przy niektórych obiektach. Pierwsza była kopuła strzelecka należąca do 13 Baterii Artylerii Stałej. Klaustrofobiczne pomieszczenie dzisiaj służy niektórym za śmietnik... Jak dobrze, że im dalej w las (dosłownie i w przenośni) tym było lepiej. Za moment dotarliśmy do zapasowego punktu kierowania ogniem. Obiekt wysoki i można na niego się wdrapać :D Po drodze jeszcze obejrzeliśmy jakieś bunkry. Najciekawszym obiektem znajdującym się w tym miejscu jest bateria cyplowa im. Heliodora Laskowskiego. Spora, odnowiona bateria robi wrażenie na odwiedzających. W jej wnętrzach znajdują się niewielkie ekspozycje.
Kilka obiektów militarnych obejrzeliśmy i udaliśmy się na cypel Półwyspu Helskiego.
Szliśmy plażą około godziny aż w końcu znaleźliśmy mniej oblegane miejsce i zalegliśmy, zażywając słonecznej kąpieli. Ale leżeć długo nie można, więc nasze kroki skierowaliśmy w stronę wydm i lasu a potem zaczęło się szukanie starej latarni. Szliśmy, szliśmy i szliśmy, po drodze napotykaliśmy na wystające z wydm pręty i bloki betonowe a czasem na bunkry. I dalej, szliśmy i szliśmy i nie mogliśmy znaleźć tego, czego szukaliśmy.
W końcu weszliśmy na jakieś wzniesienie, miałam wrażenie, że między drzewami coś ujrzałam.... Pewna nie byłam, może na 10 % ... Ale poszliśmy. Jeszcze tylko ten fragment.... Nie będąc przekonana ale żywiąc nadzieje dotarliśmy w końcu do tego co chciałam zobaczyć. A to „coś" znajduje się na Górze Szwedów. Góra Szwedów (Szwedzka Góra) jest wzniesieniem o wysokości
Podróż plażą i opalanie, zabrało nam wcześniej sporo czasu więc po wyżej wymienionej atrakcji postanowiliśmy wracać do Helu. Miało być już szybko i prosto. Tiaaaa.... Ale na naszych rajdach zawsze dzieje się coś niespodziewanego. Idąc troszkę „na wyczucie", przez wydmy i krzaki, dotarliśmy do jakieś drogi wyłożonej płytami. To chyba był jakiś szlak rowerowy. Po drodze spotkaliśmy ludzi, pytających się jak dojść do miasta. Później, trafiliśmy na rodzinę, także idącą tą drogą. Myśleliśmy, że szlak wyprowadzi nas prosto na miasto. Szliśmy, szliśmy, aż trasa, troszkę meandrując, doprowadziła nas do zamkniętej i wysokiej bramy. - Przejścia nie ma, teren wojskowy - Grrr i co teraz?
Rozejrzeliśmy się. Przy płocie znajdowała się starsza Pani, szukająca jakiegoś przejścia. Cofnęliśmy się. Znowu spotkaliśmy wcześniej wspomnianych ludzi. Oni widzieli, że jacyś rowerzyści skręcili na prawo od bramy. No to udaliśmy się w tą stronę. Po chwili weszliśmy na tereny działkowe a potem już prosto na stację PKP, gdzie za pół godziny ruszyliśmy w podróż powrotną do Rumi. Jednak nadmienić muszę, że ta sytuacja z błądzeniem po terenach wojskowych, to jakaś kpina... Hel może dużym miastem nie jest, ale za to bardo popularnym i latem odwiedzają go tłumy turystów. Dlaczego więc nie zadbano o komfort i nie oznakowano drogi prowadzącej z oddalonej od cypla plaży aż do miasta? Skoro w przeciągu 30 minut, o godzinie 17.00, natrafiliśmy na tak dużą liczbę turystów, to co się dzieje tam o wcześniejszych godzinach... Wolę nie myśleć. Nie chciałabym znaleźć się tam nocą. Wszędzie bunkry i wystające pręty, jakieś zrujnowane obiekty. Idealny materiał na horror ;) Ale tak czy siak Hel jest wyjątkowo atrakcyjny. My zwiedziliśmy jedną jego część. Zostało nam jeszcze trochę do nadrobienia, ale wszystko w swoim czasie.
A na koniec ciekawy napis na jakimś starym "budynku", na który natrafiliśmy w trakcie błądzenia ;)
(na obiekcie napisano: " Stosuj odzież ochronną i wodę a zachowasz swoją urodę")
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||