bezdroza_logo
152764
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Sierpniowa Słowacja
Sierpniowa Słowacja
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (5,00/151 gł)   
Oceń ten artykuł:

Korzystając z długiego sierpniowego weekendu wybrałam się z rodzinką na Słowację by powspinać się w Słowackich Tatrach. Podróż odbyła się bez problemów i zwiedzanie Słowacji rozpoczęliśmy od Vlkolinca - miejsca mnie już znanego. Robiłam więc trochę za przewodnika :)). Za dużo nie zmieniło się od mojej ostatniej wizyty, no może pogoda, która tym razem nie sprzyjała naszym planom wycieczkowym. Niebo było zachmurzone, a od czasu do czasu padał deszczyk.

zdjecie_3733
Autor zdjęcia: pioge7

 

Nie mieliśmy słowackich koron, ale udało się nam wymienić pieniądze w barze w wiosce i po zakupieniu biletów przespacerowaliśmy się wśród malowanych domków. Po wykonaniu kilku fotografii pojechaliśmy do pobliskiego Rużomberoka. Ponownie gonieni przez deszcz zwiedziliśmy kościółek i obejrzeliśmy eklektyczny ratusz.

Kolejnym punktem wycieczki był "nasz" ukochany Liptowski Mikulasz. zdjecie_1485
Autor zdjęcia: wikipedia.pl

zdjecie_1484
Autor zdjęcia: wikipedia.pl

zdjecie_1481
Autor zdjęcia: wikipedia.pl



 

Tutaj pochodziliśmy po sklepach i zjedliśmy obiad. Noclegi znaleźliśmy w pobliskich Bodicach płacąc po 20 koron za dobę od osoby.

 

Następnego dnia pogoda poprawiła się i postanowiliśmy zdobyć Chopok - drugi co do wysokości szczyt Niskich Tatr. Aby nie zniechęcać naszego dzilnego trzylatka pierwszy odcinek pokonaliśmy kolejką. Przed stacją kolejki tłumy turystów. Ilość turystów na szlaku nie ułatwiała wspinaczki.  Kamienna ścieżka wiodąca na szczyt wyglądała jak autostrada w godzinach szczytu...jak wiele sie zmieniło od czasów gdy byłam dzieckiem...na szczęście niebo było błekitne, a widoki zapierały dech...Na gorze biała płachta snieg, wywołująca lawinę niedwierzań i pytań synka, że przeciez teraz mamy lato i jak to możliwe:) że w górach zima, a na dole pełnia lata - cieplutko. Wysiłek fizyczny i nadmiar energii, spowodowały , że króliczek wracał juz w nosidle..na śpiąco.

 

Ponownie zjedliśmy obiad w Mikulaszu - tym razem w Rotundzie. Co dziwne ten ogromny lokal ma tylko niewielką część wydzieloną na restaurację, w pozostałej części - kawiarni obiadów nie podają. Dziwne zwyczaje - sporo ludzi rezygnowało z obiadu mając w perspektywie czekanie na miejsce.


Zwiedziliśmy jeszcze drewniany kościółek ewangelicki w Świętym Krzyżu przeniesiony tu z terenów, gdzie teraz znajduje się zalew na Wagu. Dzięki otaczającym kościół wewnątrz tarasom może on pomieścić zaskakująco dużo wiernych - jak na swoje gabaryty.

zdjecie_1487
Autor zdjęcia: wikipedia.pl

 

Kolejnego dnia  postanowiliśmy więc wszyscy wspólnie przejść jeden ze szlaków Słowackiego Raju. Minąwszy Hrabusice zaparkowaliśmy samochód w Pile i poszliśmy do rokliny Velki Sokol. Okazała się ona być jedną z trudniejszych tras dla rodzinki , gdyż wspinanie się po drabinkach przy wodospadach z maluchem było nielada wyzwaniem. Zachwycając się pięknymi okolicznościami przyrody, nie odczuwając zmęczenia doszliśmy do Glackiej Czesty. Jednak zejście w dół było już trochę bardziej męczące. Na szczęście chłopcy z nosidełkiem dawali sobie nieźle radę, a pogoda też nie sprawiła nam psikusa i zmęczeni, ale pod wrażeniem widoków na szlaku wróciliśy do samochodu. W drodze powrotnej zwiedziliśmy jeszcze Poprad, gdzie w jednej z ludowych restauracji zjedliśmy pyszny i jak zawsze na Słowacji niedrogi obiad.


Ostatniego dnia wycieczki chcieliśmy tochę popływać w termalnych basenach w Beszenowej, ale ilość ludzi przeraziła nas. Pojechaliśmy zatem nad Liptowską Marę, gdzie woda miała co najwyżej kilkanaście stopni. Było chłodno, ale orzeźwiająco. Po krótkim plażowaniu sprawnie i szybko przejechaliśmy granicę w  wróciliśmy do Krakowa.

 

Za dużo wspinaczki nie było, ale czas spędziliśmy bardzo miło.






relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża

Created by Amistad Group