relacje i trasy
Poskromić Ukrainę - przygotowania do podróży
|
|||||||||||||||
Poskromić Ukrainę - przygotowania do podróży Poskromić Ukrainę - Hajda na Krym!
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
Na Krym dostaniemy się dwojako – krócej i drożej samolotem, albo dłużej i taniej pociągiem. Autobusu nie polecam. Nie polecam również próby przedostania się bezpośrednio z Polski, bo to całkiem niepotrzebne dodatkowe koszty. Najlepiej dojechać do Lwowa lub Kijowa i stamtąd pociągiem na Krym. Warto jednak pamiętać, że pociągi dojeżdżają do dwóch miast – Eupatorii i Symferopola. Istnieje jeszcze połączenie kolejowe z Sewastopolem, można do niego dojechać dodatkową „elektryczną” (pociągiem „podmiejskim”). Jeśli planujemy pobyt na południowym albo wschodnim wybrzeżu Krymu radziłabym dojechać do Symferopola i stamtąd marszrutą (busikiem) do docelowego miasta. Dworzec autobusowy znajduje się obok kolejowego, więc wystarczy tylko przejść na zewnątrz, budynek kasy znajduje się obok Mc Donald’sa, więc trafić nie trudno :) Przykładowo kurs marszrutki z Symferopola do Eupatorii to koszt 20 hrywien.
W sezonie (a i częściowo poza nim) nie ma większych problemów ze znalezieniem noclegu. Niczym nasze rodzime Mazury czy Pomorze, całe miejscowości korzystając z możliwości zarobku, wynajmują pokoje, otwierają pensjonaty i miejsca noclegowe. Koszty są różne i wahają się w zależności od miejsca (miasta) i wyposażenia. Coraz częściej możemy liczyć na pokoje z klimatyzacją i łazienką, nie jest to jednak zjawisko, z którym spotkamy się na każdym kroku. Warto rozglądać się i pytać, nie łapać pierwszej okazji, która się trafia. Zresztą o sam nocleg też martwić się nie musimy, wokół dworców kręci się mnóstwo osób proponujących nam zakwaterowanie. Zorientujmy się jeszcze jak daleko będziemy mieli nad morze i czy plaża jest płatna (coraz powszechniejsze na całym Krymie). Unikniemy w ten sposób dodatkowej niemiłej niespodzianki. Jeśli mamy ochotę na słodkie lenistwo, polecam Eupatorię i jej piaszczyste plaże. Nie koniecznie same miasto, ale również niedalekie miejscowości – np. do Zaozernego dojedziemy w ok. 20 minut marszrutką, gdzie możemy znaleźć tańszy nocleg z „dziką” (niepłatną) plażą. Dla bardziej aktywnych Sudak i Nowy Świat, gdzie obok morza wnoszą się góry. Miejscowości te, nazywane również „pustynią Krymu” miewają problemy z wodą, a tym samym, możemy liczyć się z tym, że dostęp do niej uzyskamy tylko raz dziennie, albo będziemy musieli ją mocno oszczędzać.
Na koniec – rzecz, której najbardziej nie lubię na całej Ukrainie – niesłabnąca niechęć Ukraińców do przeciągów. Okna w pociągu nie dadzą otworzyć, w autobusie awantura o szparkę trzy-centymetrową i niech się człowiek rozpuszcza w temperaturze
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||