bezdroza_logo
152765
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Kolorowy Meksyk na Święta i Nowy Rok
Kolorowy Meksyk na Święta i Nowy Rok
Kolorowy Meksyk na Święta i Nowy Rok
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (5,00/230 gł)   
Oceń ten artykuł:

To jest relacja na żywo. Z góry przepraszam za brak polskich literek w niektórych miejscach, ale jestem w Meksyku i nie wszedzie w kafejce moge zmienic układ klawiatury. Będę starał się dzień po dniu opowiadać o mojej swiątecznej, miesięcznej podróży z miasta Meksyk na półwysep Jukatan. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie do mnie na e-przewodnikach. Chcę dostarczyć wam wszystkich niezbędnych informacji do powtórzenia tej trasy.

 

Postanowiliśmy spędzić święta i Nowy Rok 2008/2009 nieco inaczej niż zwykle i już w sierpniu zarezerwowaliśmy sobie lot do Meksyku. Leciałem z Krakowa przez Madryt liniami Iberia. W dwie strony bilet kosztował mnie 3300 zł. Po locie z Krakowa do Madrytu byłem bardzo rozczarowany jakością usług Iberii (okropnie niemiłe stewardesy, poczęstunek - czerstwa bułka, pilot mówiący po angielsku sposobem z filmu Miś). Tym bardziej zaskoczyła mnie miła obsługa lotu między Madrytem, a Meksykiem.

 

Lotniko - miasto Meksyk

Na Lotnisku Juares  w Meksyku byłem o 5 rano. Zaskoczyła mnie temperatura - było około 7 stopni, wszyscy poubierani w puchowe kurtki. Kurcze - trochę nie przygotowałem się na taką pogodę - jedna długa koszula i jedne długie spodnie - cóż, trzeba było sprawdzić pogode w internecie.

 

Do hostelu dojechałem tzw. secure taxi. Transport do strefy, w której znajduje się mój hostel kosztuje 124 dolary meksykańskie - czyli około 36 zł. Absolutnie nie poleca się brania taksówek z ulicy - zdarza się w ten sposób wiele rabunków. Secure taxi działa w ten sposób, że kupujesz bilet na stanowisku w hali Arrivals lub zaraz przy jej wyjściu - wielkość opłaty jest stała w zależności od strefy do której jedziesz. Potem bilet wręczasz taksówkarzowi i jedziesz na miejsce.

zdjecie_27732
Autor zdjęcia: mateo

 

Mój hostel zarezerwowałem dużo wcześniej przez internet. Mexico City Hostel jest doskonale położony i wspaniale urządzony w kolonialnym meksykańskim stylu. Pokoje nie powalają, ale są czyste. Za jedynkę płaci się 25$ amerykańskich, za dwójkę 35$. Łazienki są wspólne na zewnątrz, ale są czyste i przestronne.

 

Wokół Zocalo - Plaza de la Constitution

zdjecie_27740
Autor zdjęcia: mateo

 

Postanowiłem rozejrzeć się nieco po okolicy. O dziesiątej było już około 18 stopni, a temperatura rosła z minuty na minutę. Główny plac Meksyku - Plaza de la Constitution jest zaledwie kilka metrów od mojego hostelu. Czuć już swiateczny nastój - na środku placu gigantyczna choinka, ogromne lodowisko, kamienice wspaniale i kolorowo udekorowane na nadchodzące Boże Narodzenie. Tłumy wesołych ludzi. Jestem zmęczony po podróży, ale udziela mi się dobry nastrój mieszkańców ciudad Mexico. Zachwycają mnie przede wszystkim kolory tego miasta - kamienic, budynków, samochodów, ubiorów, ludzi - wszystkiego. Mam wrażenie, że nawet uciążliwy smog jest tu kolorowy. Głośno, tłoczno ale bardzo radośnie.

 

zdjecie_27756
Autor zdjęcia: mateo

 

 

zdjecie_27758
Autor zdjęcia: mateo

 

Od północy, nad Zocalo góruje Catedral Metropolitana, która jest dla mieszkańców Meksyku tym, czym pałac Kultury i Nauki dla mieszkańców Warszawy - punktem odniesienia dla każdego innego miejsca. Katedra ma ciekawą architekturę będącą zlepkiem różnych styli. Przeważa barok. Zwiedzanie jest bezpłatne jednak wnętrze nie robi na mnie już takiego dużego wrażenia. Może dlatego, że w Krakowie podobne zdobienia widzi się w kilkunastu wariantach.

 

zdjecie_27757
Autor zdjęcia: mateo

 

 

 

 Zocalo od wschodu osłania Palacio Nacional, w którym mieszczą się gabinety oficjeli prezydenta Meksyku. Pałac jest otwarty dla zwiedzających za darmo, a warto go odwiedzić między innymi dla słynnych fresków Diego Rivery. Wszyscy Meksykanie wiedzą, że "Diego Rivera wielkim malarzem był". Przed przyjazdem do Meksyku o Diego Riverze wiedziałem, że był mężem słynnej Fridy (Frida Khalo) i że ją zdradzał z jej siostrą (zobacz film Frida). Cóż - niezbyt kompletna wiedza dla kogoś kto nieśmiało uważa sie za wielbiciela malarstwa. Muszę przyznać, że Diego Rivera stał się dla mnie wspaniałym odkryciem w Mexico City i uważam go za malarza co najmniej równego kunsztowi takim znakomitosciom jak Cezanne, czy Gaugin. Brakuje mi w naszej polskiej historii malarza, który z taką swobodą łączyłby elementy nieposkromionej, artystycznej wyobraźni i tworzenia tożsamosci narodowej, bez zbędnej, kiczowatej, pompatycznej tuby. W każdym z murali znajdujących się na króżgankach pałacy Rivera nawiązuje do różnych elementów tworzących historię i tożsamosć Meksykanów.

 

zdjecie_27770
Autor zdjęcia: mateo

 

 

zdjecie_27769
Autor zdjęcia: mateo

zdjecie_27768
Autor zdjęcia: mateo

zdjecie_27767
Autor zdjęcia: mateo

 

zdjecie_27765
Autor zdjęcia: mateo

 

 

Z Zocalo kieruję się na wschód ulicą Moneda podziwiając klimat ulicy i pomysłowosc handlarzy. Zaskakujące, że Meksyk zdaje się tu grzęznąć w ziemii. Wiele zabytkowych kamienic i kościołów  przechyla sie na różne strony. Ale ponieważ jest ich wiele więc europejczycy wolą odwiedzać jedyną, krzywą wieżę w Pizzie:)

 

zdjecie_27775
Autor zdjęcia: mateo

 

 

zdjecie_27774
Autor zdjęcia: mateo

 

Pewna piękna i tajemnicza meksykanka prosi żebym zrobił jej zdjęcie. Czemu nie...

 

zdjecie_27787
Autor zdjęcia: mateo

 

 

Skręcam w ulicę Academia. Po lewej zaciekawia mnie olbrzymia rzeźba na patio jednej z kamienic. To La Giganta w Museo Jose Luis Cuevas . Cuevas to taki meksykanski Brancusci. Jego rzeźby na żywo robią piorunujące wrażenie (obrazy mniejsze). W muzeum odbywają sie także ciekawe, okresowe wystawy rzeźby i malarstwa z różnych stron świata. 

 

zdjecie_27777
Autor zdjęcia: mateo

 

 

zdjecie_27778
Autor zdjęcia: mateo

 Upał daje się we znaki, zgłodniałem. Odpoczywam w cieniu przytulnie urządzonej knajpki  na końcu ulicy. Menu jest tylko po hiszpańsku więc jest duża szansa, że zjem coś prawdziwie meksykańskiego. Zamawiam coś co ma cenę sugerującą, że może to być obiad i czekam. A czekać było warto. Pyszne, pikantne mięso wołowe, tortillas, sałatka z kaktusa. Pycha!

 

zdjecie_27783
Autor zdjęcia: mateo

 

zdjecie_27782
Autor zdjęcia: mateo

 

Będąc rano na Zocalo myślałem, że jest tu tłoczno, ale wieczór zweryfikował moją opinię. Tłumy roześmianych meksykanów opanowały głowny plac by oglądać występy swoich idoli.  

 

zdjecie_27785
Autor zdjęcia: mateo

 

zdjecie_27786
Autor zdjęcia: mateo

Idę spać. Ciag dalszy nastapi ...


Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


Zobacz spis treści
»
Metrem do Fridy



relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża

Created by Amistad Group