bezdroza_logo
152764
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Maroko - instrukcja obsługi
Maroko - instrukcja obsługi
Fez
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (5,00/181 gł)   
Oceń ten artykuł:

Poniższa relacja bardziej niż samego zwiedzania, dotyczyć będzie genialnego wręcz talentu Marokańczyków, do przyjmowania gości z zagranicy, z kilkoma nieśmiałymi uwagami, co zrobić, żeby nie czuć się w Maroku jak chodząca portmonetka.

 

 Do Maroka zagnały nas (poza faktem, że jeszcze nas tam nie było) promocje w tanich liniach lotniczych (Ryan i Wizz), dokładniej 4 przeloty w konfiguracji: Katowice -> Frankfurt [doba na lotnisku] Frankfurt ->Fez ... Fez ->Mediolan [doba na lotnisku] Mediolan->Katowice. Przyjemność ta wyniosła nas 400 zł od osoby.

 

W Fezie wylądowaliśmy (7 studenckich sztuk) w godzinach wieczornych. Na miejscu przywitały nas migające na czerwono bramki mierzące temperaturę przyjezdnych. Po krótkim tłumaczeniu , że ta gorączka to z ekscytacji lotem, a nie świńskiej grypy zostaliśmy wpuszczeni do kraju. Później się dowiedzieliśmy, że lotnisko to obsługuje kilka lotów dziennie, więc każdy turysta jest na wagę złota.

Poruszając się komunikacją miejską (bilety sprzedaj pan siedzący na krzesełku przyśrubowanym wewnątrz autobusu) dojechaliby do centrum (7 Dirhamów, czyli jakieś 3 nasze złote) .  Wcześniej jednak przeszliśmy ceremonie opędzania się od tutejszych taksówkarzy, twierdzących: wersja 1: „ostatni autobus już pojechał", wersja 2:"autobus jest droższy niż jego taksówka".

Sam Fez jest miejscem niezwykle urokliwym, pełnym wąskich uliczek ze straganami, po których coraz to dziwniejsze pojazdy próbowały się przeciskać. 

 

zdjecie_60783

Autor zdjęcia: mucha

 

zdjecie_60784
Autor zdjęcia: mucha

 

 

[Uwaga 1] Nie szukaj noclegu, nocleg sam Cię znajdzie.

 

Na miejscu szybko okazało się że Fez pełen jest rożnej maści naganiaczy, przy czym nieistotne jest, na co właśnie próbuje Was namówić rozmówca. I tak ma brata/kuzyna/ojca/wuja który ma hotel, czy tez inne miejsce noclegowe do którego chętnie zaprowadzi. Ceny najtańszych hoteli wynosiły 55-70 Dirhamów za miejsce w pokoju, 40 za balkon. Przy czym poza sezonem ceny są niższe. Nam udało się znaleźć kwaterę prywatną w cenie(po długich negocjacjach) 40 DH  od głowy.

 

zdjecie_60782
Autor zdjęcia: mucha

 

Warto pamiętać, aby:

 

[Uwaga 2] Zawczasu ustal, czy wynegocjowana cena pokrywa wszystkie bonusy, jak zapłata dla naganiacza (nawet jeśli nagonienie ogranicza się do przejścia kilku metrów), możliwość skowytania z prysznica czy ciepłej wody.

Nasz naganiacz (na oko 12 letni chłopak) śmiertelnie obraził się za 10 DH.

 

Drugi dzień wyjazdu zszedł nam na zwiedzaniu miasta, oraz jego okolic.

 

zdjecie_60785
Autor zdjęcia: mucha

"Czarodziej", czyli Marokanczyk w tradycyjnym stroju

 

zdjecie_60795
Autor zdjęcia: mucha

 

 

Wieczorem wsiedliśmy w nocny autobus do Ar-Rajsani.

Procedura nabywania biletów autobusowych jest również ciekawą sprawą: Bilety można kupić w jednym z licznych okienek na dworcu, lub u sprzedawców kręcących się po powyższym, z notesikami, na których wypisują bilety (co opiszę później).

Tym razem zdecydowaliśmy się na opcje pierwszą. Odczytawszy godziny odjazdów na tabliczce przyczepionej do okienka, próbowaliśmy metodą palca wskazującego wytłumaczyć jakim autobusem chcemy jechać. Szybko dowiedzieliśmy się że wybrany przez nas autobus nie jedzie, wcześniejszy też nie, a w zamian za to możemy kupić bilety na ‘nieco' droższy, za to klimatyzowany autobus o godzinie 16. Średnio nam ta godzina pasowała, zwłaszcza że chcieliśmy przemieszczać się w nocy a zwiedzać w dzień. Za pierwszym podejściem biletu wiec nie kupiliśmy. Kiedy wróciliśmy na dworzec po kilku godzinach, i wytłumaczyliśmy panu sprzedającemu, że tym super-ekskluzywnym, specjalnie dla turystów przystosowanym autobusem o godzinie 16 na pewno nie pojedziemy, okazało się, że autobusy o które pytaliśmy na początku jednak jadą, i sprzedawca kręcąc nosem wypisał nam upragnione bilety.

 

[Uwaga 3] Przy dalszych przejazdach autobusami koniecznie spytaj, czy cena biletu pokrywa przewóz bagażu (zazwyczaj nie pokrywa, ale kwota podana przy zakupie biletu potrafi być kilkukrotnie niższa, niż ta, którą sobie życzą, kiedy bagaż już leży w luku)

 

 


Strona: 1 2 3 4 5


Zobacz spis treści
»
Pustynia Erg Sz...



relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża

Created by Amistad Group