bezdroza_logo
137266
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Podlasie czyli Szlakiem Bocianich Gniazd
Podlasie czyli Szlakiem Bocianich Gniazd
Dzień 3, piękno i rozczarowanie.
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (5,00/130 gł)   
Oceń ten artykuł:

Dzień 3.

Trasa: Szumin - Sadowne - Treblinka

Pierwsza część trzeciego dnia to jazda przez podlaskie wsie, na których to można jeszcze spotkać tradycyjne pojazdy pociągowe...

... i tradycyjne wiejskie zabudowania.

Także i okolica była malownicza.



Docieramy do tablicy informującej o Szlaku Bocianich Gniazd. Nagle coś Piotra zainteresowało...

Był to pierwszy bociek! Więc tablicę nie postawiono na darmo...

Ponieważ temperatura mocno daje się we znaki, robimy w tym miejscu dłuższy postój.



Zacienioną aleją udajemy sie do miasteczka Sadowne, w którym to mamy w planie zjeść obiad i zwiedzić Muzeum Etnograficzne. Niestety, istniejący na mapie hotel okazał się Domem Weselnym a istniejąca w nim restauracja była otwierana na conajmniej 100 osobowe grupy. Muzeum Regionalnego także nie udało się obejrzeć pomimo kontaktu telefonicznego z kustoszem. Od razu wykluczyliśmy dojazd do Broku, gdyż to wiązałoby się z jazdą ruchliwą drogą krajową. Nie pozostało nam nic innego jak tylko kupić w lokalnym markecie makaron i klopsy w słoiku i przyrządzić strawę na łące poza niegościnnym miasteczkiem.

Po posiłku skierowaliśmy się w kierunku Treblinki. Droga wiodła pośród malowniczych łąk, na których to czerwononogie ptaki przypominały nam, że w dalszym ciągu znajdujemy się na Szlaku Bocianich Gniazd. Koło miasteczka Prostyń mapa pokazywała 2  jeziorka z ewentualnie fajnym noclegiem. Niestety okazało się, że jedno jeziorko jest całkowicie zarośniete a drugie nie oferuje żadnego dogodnego dostępu do wody.

Ponieważ powoli się ściemniało, stwierdziłem, że musimy udać się na Bug gdyż tam musi być dostęp do wody. Pędem pojechaliśmy przez Borowe i mijając pustą drogę krajową Małkinia-Sokołów Podlaski udaliśmy się nad rzekę.

Tam czekało na nas miejsce biwakowe "pod krzyżem".

Wieczorny posiłek spożywaliśmy przy czołówkach.

Statystyka dnia 3:

dystans 41,4 km
czas jazdy 3,28 h
prędkość średnia 11,9 km/h
prędkość max 22,5 km/h
temperatura max 40,3 st C
temperatura min 15,7 st C
dzienna suma przewyższeń 94 m

 


Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8


Dzień 2, droga...
Zobacz spis treści
»
Dzień 4, zadum...



relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża