bezdroza_logo
137266
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje

e-przewodniki.pl relacje i trasy Dach Transylvani czyli, trekking przez Góry Fogarskie
Dach Transylvani czyli, trekking przez Góry Fogarskie
Średnia ocena: gwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdkagwiazdka (5,00/116 gł)   
Oceń ten artykuł:

zdjecie_33323
Autor zdjęcia: k2acper

 

 

Proponowana przeze mnie trasa, to Trekking przez wschodnią część pasma Muntii Fagarasului z kulminacją na najwyższym szczycie Rumuni - Moldoveanu (2544m n. p. m.)

 

Etap I

 

Pociąg - bezpośrednie połączenie Kraków - Brasov (Braszów) około 30 godzin

 

z dziennieka podróży:

8 sierpnia
"Pojawiają się na widnokręgu zaczątki gór Apuseni, które niektórzy zaliczają do łuku Karpat. Mijamy wioski i miasteczka u ich podnóży. Na niektórych - nawet bardzo stromych stokach znajdują się ziemie uprawne. Mijamy kamieniołomy. Jest dokladnie 15:20 - wlasnie poczułem krainę moich przodków - Transylvanię"

zdjecie_33339
Autor zdjęcia: k2acper

 

 

Etap II - Nocleg w Braszowie - tzw. stolicy Transylvani

 

Z dziennika podróży:

8 sierpnia
"Jeszcze tego wieczoru poszlismy na piwo do centrum Brasov, jednak wszystkie lokale czynne byly do 22:00. Nie to, zeby bylo pusto; ludzie siedziali i od ponad godziny dopijali swoje ostatnie piwo przed knajpami i restauracjami. Przespacerowalismy się więc po stolicy Transylvani i drugim co do wielkosci miescie w Rumuni, z ktorego ZSRR bylo onegdaj tak dumne, ze nosilo nazwę Stalin"

zdjecie_33347
Autor zdjęcia: k2acper

 

Etap III - dojazd kolejką do historycznej miejscowości Fagaras - 2 godziny

 

z dziennika podróży:

9 sierpnia
"Pociag jechal przez caly czas lukiem - byl kolorowy; gdy otwieralem drzwi, scinalem nimi kwiaty i liscie z drzew. Po godzinie bylismy w Fagaras. Na przywitanie skusila nas mala knajpka, gdzie piwo w kuflu z lapka kosztowalo niecale dwa lei. Mialo 10,8' extraktu chmielowego oraz 4,5% alkoholu. Szybko je zalatwilismy, po czym poszlismy negocjowac z taksówkarzem cenę przewozu do Dejani, bezposrednio podgórskiej  miejscowosci. Pierwszy kierowca zarzadal 720 lei, następny zgodzil się nas zawiesc za 32 lei"

zdjecie_33351
Autor zdjęcia: k2acper

 

Etap IV - przejazd taksówką (koniecznie wdł oficjalnej taryfy!) do miejscowości Dejani - skąd wychodzi szlak prowadzący na grań główną (i wchodzimy w etap właściwy:)

 

od tego etapu nocujemy pod namiotem - jest to dozwolone praktycznie wszędzie

z dziennika podróży:

10 sierpnia
"Na najwazniejsze pytanie wciaz brak odpowiedzi. Niby byly momenty przejasnienia, gdy góry pokazywaly trochę siebie, jednak o rozpogodzeniu nie ma mowy. Ale wbrew temu dzień byl calkiem udany. Wyszlismy o 6:40, po ponad godzinnym zwijaniu obozu"

zdjecie_33352
Autor zdjęcia: k2acper

 

 

z dziennika podróży:

10 sierpnia
"W kilka następnych godzin osiagnelismy koniec doliny. Robilo się coraz zimniej - przebralismy się w najcieplejsze rzeczy. Po wielogodzinnym podejsciu wskoczylismy do spiworów, otworzylem namiot i w przedsionku ugotowalem rosól na czosnku i goracym kubku curry. Wspierajac się mapa, swoja cotę okreslilismy na 2300 m.n.p.m."

zdjecie_33355
Autor zdjęcia: k2acper

 

z dziennika podróży:

11 sierpnia
"Obudzilo nas slońce - wszystko tak jakbysmy sobie tego najbardziej zyczyli. Rozlozylismy mokre rzeczy i ocięzale przystapilismy do przygotowań"

zdjecie_33356
Autor zdjęcia: k2acper

 

z dziennika podróży:

11 sierpnia
"Eksponowany fragment, którego, jako, ze szedlem z moimi najblizszymi obawialem się bardzo, pokonalismy szybko i bezbolesnie. Jednak tuz za nim zaczęla gonic nas burza. Gdy odnalezlismy odpowienie miejsce na kolejny nocleg, okazalo się, ze burza najprawdopodobniej przeszla bokiem. Zdecydowalismy się mimo tego na zakonczenie dnia. Zorganizowalismy się i zjedlismy kolację. Jutro planujemy wejscie na glówny wierzcholek Moldoveanu i nocleg w schronisku Podreagu"

zdjecie_33359
Autor zdjęcia: k2acper

zdjecie_33360
Autor zdjęcia: k2acper

 

zdjecie_33361
Autor zdjęcia: k2acper

 

 

z dziennika podróży:

12 sierpnia
"Pogoda wreszcie zaczęla dopisywac calkowicie. Cieszy nas to, tym bardziej, ze ewidentnie wchodzimy w obszar Fogaraszy wysokich, rózniacych się od tych, które mamy za soba -  mniej wyskoscia, a bardziej rzezba - tym razem typowo alpejska"

zdjecie_33365
Autor zdjęcia: k2acper

zdjecie_33366
Autor zdjęcia: k2acper

zdjecie_33367
Autor zdjęcia: k2acper

 

 

z dziennika podróży:

12 sierpnia
"Plan zostal zrealizowany. Po nerwówce między czlonkami zespolu a na grani szczytowej, okolo 14:30 osiagnelismy wysokosc 2544 m.n.p.m. czyli wyzej niz jakikolwiek skrawek terenu w Rumuni, a takze niz jakakolwiek góra wpisana w czworokat: Alpy, Tatry, Kaukaz, Rila"

zdjecie_33368
Autor zdjęcia: k2acper

 

 

od wierzchołka Moldoveanu idziemy dalej na zachód, po około 8 godzinach nadaża się okazja aby rozpocząć zejście z grani doliną Podreagu, zachęcającej aż dwoma schroniskami górskimi

 

z dziennika podróży:

12 sierpnia
"Ze schroniska nie skorzystalismy ze względu na stosunek ceny do warunków nam proponowanych. Rozbilismy się nad jeziorem Podreagu, na wyskokosci 2136 m.n.p.m. Wypilismy po Ursusie, zjedlismy po kompilacji zupek chinskich z goracymi kubkami i poszlismy spac"

13 sierpnia
"Poranne wcale gorace jak na ta wysokosc promienie sloneczne towarzyszyly dlugo oczekiwanym czynnoscia higienicznym. Obóz zwijalismy bardzo leniwie. Postanowilismy schodzic w dól ta wlasnie dolina"

zdjecie_33369
Autor zdjęcia: k2acper

 

 

z dziennika podróży:

13 sierpnia
"Po dojsciu do schroniska Turnui, okazalo się, ze jest to cudowne miejsce, przede wszystkim ze względu na polozenie. Po wypiciu piwa zdecydowalismy, ze tu spędzimy ostatnia noc w górach. Na pryczach rozlozylismy spiwory, ugotowalismy sobie obiad i kazdy zajal się soba"

14 sierpnia
"Ruszylismy skoro swit. Zejscie do miasta w olbrzymim upale bylo dlugie i męczace. Skorzystalismy z popularnej metody komunikacji, czyli z platnej okazji, za której sprawa, znalezlismy się na stacji pociagu jadacego do perly Transylvani, Sighisoary. Wczesniej jednak Tom ucial sobie drzemkę w poczekalni, a ja z Jakubem ugotowalismy sobie resztki jedzenia"

 

zdjecie_33370
Autor zdjęcia: k2acper

 

z dziennika podróży:

14 sierpnia
"Sighisoara  - miasto tętniace sredniowieczna atmosfera, bardzo klimatyczne, pelne lokali gastronomicznych - z jedyna w swoim rodzaju starówka, która w calosci znajduje się na wzniesieniu. Po spędzeniu nocy w apartamencie "na dole", na kolejna wybralismy piękna kamienice z oknem wychodzacym na glówny plac starego miasta"

zdjecie_33371
Autor zdjęcia: k2acper

zdjecie_33372
Autor zdjęcia: k2acper

 



Podróz zostala odbyta w dniach 7 - 17 sierpnia 2008 roku.

Służę wszelkimi poradami.

 

 

 

 

 

 

 






relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
ostatnio zalogowali się
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża