relacje i trasy
Albania i Macedonia ( nieco ) offroad
|
|||||||||||||||
Albania i Macedonia ( nieco ) offroad Butrinti
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
Cierpliwości do plażowania wystarczyło mi na nieco więcej niż dobę( mimo iż warunki do tego rodzaju ekstremalnych form wypoczynku były znakomite : piaszczysto - kamienista plaża , czyste i cieple morze ,knajpka z całkiem przyzwoitym jedzeniem w zasięgu rzutu beretem ). Sprawa była przesądzona , kiedy okazało się ,że polski krem z filtrem UV 35 nie wytrzymał konfrontacji z albańskim słońcem i nasze rudzielce przybrały na plecach kolor zupy pomidorowej .Znak był to nieomylny aby zakończyć ten długi ,forsowny odpoczynek i zacząć zwiedzać. Wybór celu był oczywisty - Park Archeologiczny Butrinti - ruiny starożytnego miasta strzegącego wejścia z morza do słodkowodnego jeziora o tej samej nazwie
.Aby tam dotrzeć pokonaliśmy kilkanaście kilometrów wąskiej i dość wyboistej drogi. Samego wejścia na teren ruin uniesposób przeoczyć . Kasy znajdują się tuż obok przeprawy promowej . Ruiny warte są odwiedzenia może nie ze względu na swoją rozległość ,ale raczej z uwagi na niezwykłe nagromadzenie dobrze widocznych warstw osadnictwa pozostawionych przez różne cywilizacje – od Greków i Rzymian zaczynając na Bizantyjczykach ,Wenecjanach i Turkach kończąc .
Wybierając się tu latem warto pamiętać o zapasach picia ,teren jest rozległy i pozbawiony jakichkolwiek źródeł wody pitnej ( o wynalazkach typu mała gastronomia również tu nie słyszano ).Po zwiedzeniu parku archeologicznego warto jeszcze przeprawić się na drugą stronę kanału aby obejrzeć wenecki fort strzegący przeprawy i kontrolujący ruch statków między morzem a jeziorem .
Aby się tam dostać należy skorzystać z przeprawy promowej Pospawany z jakichś odpadów blachy prom co prawda nie budzi zaufania wyglądem , ale funkcję środka transportu spełnia dobrze .
Wieczorem odbyliśmy naradę co do dalszego przebiegu wyprawy. Znajomi z którymi podróżowaliśmy do tej pory musieli już zacząć wracać ( zaczęli podróż tydzień wcześniej niż my ) ,nas kusi jeszcze albańskie wybrzeże i góry Skrapar . Nazajutrz urządzamy uroczystą ,pożegnalną kąpiel w morzu przerywaną jedynie konsumpcją hurtowych ilości arbuzów i ruszamy na północ . Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||