relacje i trasy
Bieszczadzka przygoda
|
|||||||||||||||
Bieszczadzka przygoda
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
![]()
„Cudze chwalicie swojego nie znacie” – to krótkie, lecz treściwe stwierdzenie skierowało nas tym razem na południowy -wschód Polski - Bieszczady & osób + 2 auta+ 7 śpiworków + 3 namioty + dobre humory = bieszczadzka przygoda
11.11.2011 r. !!! tralalalalalalalala
plum… stuknęło mi ćwierćwiecze Po śniadanku, spakowaniu plecaków ruszyliśmy w drogę. Pierwszą zaliczyliśmy Połoninę Caryńską nie mogąc się nadziwić pięknym widokom oszronionych drzew i traw. Ta część weekendu należało do „najspokojniejszej” – powiedzmy, że ekipa poznawała się. Na szczęście nie trwało to długo. W trakcie pierwszego postoju polała się rozgrzewająca wiśnióweczka (w końcu było bardzo zimno), która towarzyszyła nam już do końca. Po zejściu z połoniny czas na obiad – nie ma jak pyszne wczorajsze bułki popijane gorącym kubkiem. Pojawił się malutki problem: iść na drugą połoninę czy nie, ale w większości stwierdziliśmy, że „PRZYGODA, PRZYGODA” czyli człapiemy na Połoninę Wetlińską i później schodzimy z niej nocą. Wchodzenie po schodach wszystkim dało „w kość”, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło: czarujące widoki, lekki mrozik, i rewelacyjne towarzystwo
Namioty zostały rozbite pod wiatą przy chatce, która stała zaraz za granicą Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Idealne miejsce na nocleg, nie mówiąc już o ognisku, które oczywiście rozpaliliśmy żeby się zagrzać i dodatkowo posłuchać o górskich „gadżetach ” Mateusza Kolejny dzień to trasa Wetlina – Mała Rawka- Wielka Rawka – Ustrzyki Górne. Poszło szybko sprawnie, zgodnie z planem, a nawet za wcześnie skończyliśmy Przed 1 w nocy przyszedł czas na … poprostu na sen Droga na Tarnicę sama w sobie nie stanowi wyzwania, ale wyzwaniem były rozmowy na temat planowania podróży na Syberię (dot. Marty, Mateusza, Seby i mnie, reszta w wyprawie nie będzie brała udziału bo ich nie chcemy;)). Na szczycie było bajkowo…. i tymi niezapomnianymi widokami zakończyliśmy weekendowe przygody w Bieszczadach. Kiedyś tam jeszcze na pewno wrócimy, żeby „potrenować” nocowanie i przedzieranie się w śniegu przed Syberią
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||