relacje i trasy
Albania i Macedonia ( nieco ) offroad
|
|||||||||||||||
Albania i Macedonia ( nieco ) offroad Albania i Macedonia ( nieco ) offroad
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
Tak w zasadzie , to celem naszej wyprawy miało być Maroko. Niestety ,urlop niespodziewanie skurczył się ,a przyczepka ,która miała być naszym domem na najbliższe kilka tygodni była jeszcze niedokończona . Rada Starszych udała się do pokoju narad i wkrótce zapadła decyzja - jedziemy do Macedonii i Albanii .Dojazd nie zajmie długo a jakość dróg pozwoli przetestować terenową mobilność naszego kempingu – samoróbki. Sztab Generalny w ciągu kilku posiedzeń opracował chytry plan. Zaczynamy od Macedonii ,tam łoimy jakieś szczyty w paśmie Pelister , penetrujemy rejon jezior Prespa i Ochryd a następnie przedostajemy się do Albanii. W Albanii zwiedzamy południową część kraju , kilka dni moczymy się w wodach Morza Jońskiego i zaczynamy wracać do domu poruszając się na północ wzdłuż wybrzeża . Kiedy przyszło do realizacji owego planu zaczęły się schody .Laminowanie skorupy kempingu przebiegało wolniej niż pierwotnie zakładałem , opóźnienie sięgało trzech dni , a naszych współtowarzyszy podróży roznosiła energia. Umówiliśmy się więc ,że poczekają na nas gdzieś w Macedonii i przystąpiliśmy do nadrabiania zaległości budowlanych . Po kilku dniach paćkania się w żywicy ,farbie i uszczelniaczu skorupa była gotowa do prób drogowych , pozostało już tylko pakowanie .Ponaglani SMSami z Bałkanów wyruszyliśmy w drogę .
Dojazd do Macedonii zajął nam dwa dni .Kiedy przybyliśmy na umówione miejsce zastaliśmy naszych znajomych zadekowanych na kempingu nad jeziorem Prespa .Sprawiali wrażenie mocno niewyspanych ,co było o tyle dziwne ,że przez ostatnie dni , to my podróżowaliśmy a oni wypoczywali nad jeziorem .Rozwiązanie zagadki okazało się banalnie proste – kemping ( który czasy swej świetności miał w początkach rządów Tito ) nawiedzili miejscowi motocykliści , którzy pokrzepiwszy się rakiją przez całą noc testowali sprawność swoich maszyn w slalomie między przyczepami kempingowymi. Kiedy nasi towarzysze podróży potykając się z niewyspania o własne nogi pakowali swój dobytek do auta , my ( po zaszyciu się w pobliskim polu dziewanny ) przystąpiliśmy do produkcji śniadania .Wszystko przebiegało zgodnie z planem , do czasu , gdy błogi nastrój porannego obżarstwa przerwał nam widok znany dotąd jedynie z filmów katastroficznych .Oto w naszą stronę zbliżało się niewielkie tornado. Czarny lej wysuwał się z nieba w kierunku powierzchni jeziora i powoli sunął w naszą stronę , zanim jednak zdążył wessać nasze kromki wyhamował , skurczył się i powoli zanikł . Kiedy sytuacja uspokoiła się Rada Starszych jednomyślnie zadecydowała , że celem na dziś jest Ochryd Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||