relacje i trasy
A może by tak na spacer po Gdańsku?
|
|||||||||||||||
A może by tak na spacer po Gdańsku?
Średnia ocena:
Oceń ten artykuł:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
![]()
Ten spacer po starym Gdańsku odbyłam wraz ze znajomymi, którzy gościli w Trójmieście. Trasa ta obejmuje najpopularniejsze oraz mniej znane zakątki starego miasta i okolicy i posłużyć może jako wskazówka do zwiedzania Gdańska. Pierwszym przystankiem na trasie był Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy, symbolizujący wielonarodowość Gdańska w odległych czasach. Pomnik-Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy powstał w 2002 roku w Gdańsku jako forma hołdu i zadośćuczynienia. Symbolizuje wszystkie nieistniejące już miejsca pochówku, zniszczone przez burzliwe dzieje i zawieruchy wojenne. Jest on ponadczasowym znakiem trwania i szacunku dzisiejszego pokolenia dla tych, którzy w przeszłości tworzyli społeczność naszego miasta. Jest znakiem jedności wobec śmierci wszystkich zmarłych, w duchu ekumenizmu - niezależnie od przynależności wyznaniowej bądź narodowości.
Kolejnym przystankiem było Centrum Hewelianum wraz z grodziskiem i górą Gradową. Poza oczywiście panoramą starego miasta odwiedziliśmy stałą wystawę, ogólnie dostępną prezentującą dotyczącą rożnych aspektów historycznych związanych z Gdańskiem. Wystawy te, umiejscowione w pozostałościach po dawnych zabudowaniach fortyfikacyjnych, są nietypowe i atrakcyjne jednak ze względu na zbyt dużą ilość przekazywanej wiedzy (w formie audio) trochę nudzą. Myślę, że mało kto zatrzymuje się przy każdej ekspozycji i słucha długiego, historycznego wykładu. Aby wysłuchać wszystkich informacji trzeba poświęcić sporo czasu i przede wszystkim być pasjonatem historii itp.
Idąc starym miastem doszliśmy do ratusza staromiejskiego. Ratusz ten przypomina o gdańskim fenomenie historycznym: istnieniu dwóch odrębnych ośrodków władzy miejskiej (w związku z czym także ratuszy Starego i Głównego Miasta). W ratuszu staromiejskim zasiadał, jako ławnik a później rajca, znany astronom Jan Heweliusz. My niestety nie mogliśmy zwiedzić wnętrz ratusza, gdyż odbywał się tam obecnie remont. Nieopodal ratusza jest Wielki Młyn. Jest to wyjątkowy obiekt średniowiecznej architektury technicznej i największa inwestycja przemysłowa ówczesnej Europy. Ten obiekt o ogromnym dwuspadzistym dachu, pełnił funkcje młyna, spichlerza i piekarni. Obecnie w jego wnętrzach znajduje się centrum handlowe. Idąc w stronę Motławy zatrzymaliśmy się jeszcze przy Kościele świętej Katarzyny, należącym do najstarszych kościołów Gdańska (początek budowy w połowie XIV wieku). Budowla została uszkodzona, przede wszystkim dach, w czasie pożaru jaki miał miejsce w 2006 roku. Do tej pory nie skończono naprawiania szkód. Kolejnymi etapami spacerku po Gdańsku były Baszta Jacka i Kościół świętej Brygidy. Baszta świętego Jacka powstała w okolicach 1400 roku. Kiedyś była najwyższą budowlą w Gdańsku (liczy Natomiast w kościele świętej Brygidy obejrzeliśmy bursztynowy ołtarz a raczej jego fragmenty, gdyż jest on ciągle tworzony. Na razie nie robi on wrażenia, jednak mam nadzieje, że z czasem to się zmieni i jego ostateczna wersja będzie powalająca ;)
Wracając jednak tematem do baszty świętego Jacka, warto wspomnieć w kilku słowach o średniowiecznym Gdańsku. Jak informuje ulotka promocyjna, Gdańsk - średniowieczne fortyfikacje miejskie, gród gdański wzniesiono na miejscu starszej osady już w drugiej połowie X wieku. Mieścił się on na wyspie oblanej wodami Wisły i Motławy, dzięki czemu był niedostępny. Otoczono go potężnym wałem drewniano-ziemnym o grubości * baszta świętego Jacka, * fragmenty murów obronnych oraz Baszta Łabędź (jedyne pozostałości po zamku krzyżackim wzniesionym około 1340 roku i zniszczonym przez gdańszczan w trakcie wojny trzynastoletniej - 1454-66)
* brama Straganiarska
* brama Świętojańska * Żuraw - wybudowany około 1367 roku (obecny kształt pochodzi z 1442-44), będący najbardziej charakterystycznym zabytkiem Gdańska. Był to największy dźwig portowy średniowiecznej Europy. Żuraw przenosił ładunki o wadze nawet 4 ton!. Poza przeładunkami i stawianiem masztów na statkach, służył także jako nietypowa brama miejska. We wnętrzu żurawia mieści się zrekonstruowany i czynny mechanizm napędowy (ogromne drewniane koło, poruszane kiedyś siłą ludzkich nóg - 4 osoby chodziły po stopniach wewnątrz bębnów).
* brama świętego ducha * brama Mariacka * brama Chlebnica - nazwa tej bramy pochodzi od „ław chlebowych" ciągnących się wzdłuż pobliskiej ulicy w czasie średniowiecza.
* brama Kogi - znajdująca się na miejscu obecnej bramy Zielonej * brama Długouliczna - znajdująca się kiedyś na miejscu obecnej bramy Złotej. Przed bramą Długouliczną znajdowała się fosa. * Katownia - umiejscowiona w południowej części Targu Węglowego, pełniła, aż do XVI wieku, funkcje przedbramia, czyli wysuniętego ponad lico murów obiektu militarnego, broniącego dostępu do miasta. Obiekt utracił znaczenie obronne w XVI wieku. W 1585 roku podjęto decyzję o przekształceniu Zespołu Przedbramia na więzienie i męczennicę. Ponad to mieściła się tutaj także sala przesłuchań, gdzie torturowano podejrzanych. Muzeum Bursztynu - była Katownia i Wieża Więzienna
Wędrując Długim Pobrzeżem, mijając te wszystkie bramy doszliśmy do bramy Zielonej i weszliśmy na Długi Targ „od tyłu". Tutaj zaczęła się nasza wędrówka po Drodze Królewskiej, zwanej także Traktem Królewskim. Droga ta stanowiła najdłuższą oś urbanistyczną europejskiego średniowiecza. Była ona miejscem parad, ważnych uroczystości oraz triumfalnych wjazdów królów do miasta. Jej początek stanowi Brama Wyżynna jednakże my zaczęliśmy zwiedzanie od jej końca.
* brama Zielona - jej przeznaczeniem było goszczenie monarchów wizytujących w Gdańsku. Swoją reprezentacyjną funkcję spełniła tylko raz, gdy w 1646 roku zatrzymała się tu Maria Ludwika Gonzaga (jechała do Francji na ślub z Władysławem IV). Obecnie brama jest siedzibą Muzeum Narodowego i miejscem wielu wystaw. Ponad to mieści się tu także biuro laureata pokojowej Nagrody Nobla, Lecha Wałęsy. Kiedyś, na miejscu bramy Zielonej znajdowała się brama Kogi.
* Złota Kamienica - jest to jeden z najpiękniejszych budynków Gdańska. Złota Kamienica została wzniesiona na początku XVII wieku. Fasada, bogato zdobiona kiedyś także złocona, przedstawia głowy władców i wodzów, sceny batalistyczne i herby fundatorów. Szczyt Złotej Kamieniczki wieńczy posąg Fortuny. * * Królewskie Kamieniczki - kwatery królów polskich wizytujących Gdańsk: Zygmunta III Wazy, Władysława IV Wazy, Jana Kazimierza, Jana III Sobieskiego (któremu, podczas pobytu w Gdańsku urodził się syn Aleksander), Augusta II, Stanisława Leszczyńskiego. * Nowy Dom Ławy czyli Sień Gdańska - w oknie tego budynku dojrzeć można wyglądającą „Panienkę z Okienka". * Dwór Artusa - siedziba bractw kupieckich („ław"), patrycjatu i rzemieślników, nawiązująca do idei legendarnego Okrągłego Stołu króla Artura. Dwór Artusa stanowił ważny ośrodek życia towarzyskiego i handlowego dawnego Gdańska. Wnętrze dworu prezentuje piękne liczne malowidła, wiszące modele okrętów, boazerie, zbroje oraz największy (ponad
* Fontanna Neptuna - XVII wieczna fontanna stanowiąca symbol Gdańska. Z fontanną związane jest pewne przekonanie. Neptun swoją męskość zasłania listkiem w związku z czym, mówi się, że gdy koło fontanny przejdzie prawdziwa dziewica to listek spadnie. ;)
* Ratusz Głównego Miasta - ta monumentalna budowla była kiedyś siedzibą władz Gdańska. Przez lata przebudowywany służył królom polskim. Wewnątrz można obejrzeć Salę Czerwoną (Letnią), Salę Zimową oraz Salę Białą. Z ratuszowej wieży, w sezonie letnim, można podziwiać panoramę starego miasta. Ostatnio Retusz jest remontowany w związku z czym, niestety, zwiedzanie jest niemożliwe. Ratusz Głównego Miasta i Wieża Ratuszowa - Muzeum Historyczne Miasta Gdańska
* Dom Uphagena - kamienia będąca kiedyś siedzibą znamienitego rajcy miejskiego i ławnika - J. Uphagena. Obecnie zobaczyć tam można muzeum wnętrz mieszczańskich prezentujące pełne przepychu, bogate wyposażenie kamienicy mieszczańskiej.
* brama Złota - wykorzystując mury gotyckie bramy Długoulicznej, na początku XVII wieku wzniesiono w tym samym miejscu obecną bramę Złotą, czyli przepiękny łuk triumfalny o dwóch kondygnacjach kolumn. Wiedzie ona na reprezentacyjną ulicę Długą. Łukiem tym wjeżdżały kiedyś do Gdańska orszaki królewskie. * Brama Wyżynna - najbardziej reprezentacyjna brama wjazdowa do Gdańska. Stanowiła początek Drogi Królewskiej. Zbudowana w XVI wieku. Nad głównym wejściem znaleźć można łaciński napis głoszący „Sprawiedliwość i pobożność to dwie podstawy wszelkich królestw". Nasza rajdowa ekipa spacerując po starym mieście i Trakcie Królewskim zwiedziła wnętrza Dworu Artusa (pięknie), Domu Uphagena (warto!) oraz Katowni, w której mieści się Muzeum Bursztynu. Kilka poziomów sal, liczne bursztyny oraz świetne ekrany z prezentacjami, filmami i materiałami dotyczącymi bursztynu, idealnie się uzupełniają tworząc jedną całość. Muzeum to, zainteresuje nawet osoby totalnie nie interesujące się bursztynem! Ostatnim przystankiem w zwiedzaniu Starego Miasta była Bazylika Mariacka. Wnętrze, liczące prawie pół hektara powierzchni, może pomieścić 25 tysięcy ludzi (gdy ukończono budowlę świątyni Gdańsk liczył około 30 tysięcy mieszkańców). Bazylika Mariacka jest największa ceglaną świątynią w Europie, kryjącą wiele doskonałych dzieł sztuki średniowiecznej i barokowej. Na szczyt wieży dzwonnej wiedzie lekko ponad 400 stopni. My, chcąc podziwiać widoki z wieży, także musieliśmy je pokonać. Droga była dłuuuuga i momentami niełatwa. Jednak w końcu się udało i widok panoramy starego miasta zrekompensował włożony trud. Bazylika Mariacka pw. Wniebowzięcia NMP
Po wyczerpującym spacerze po starówce, postanowiliśmy się posilić. Odwiedziliśmy pobliski bar mleczny i po obiadku udaliśmy się w stronę kolejnych, już ostatnich atrakcji. Naszym celem była Oliwa, czyli zaciszna i urokliwa dzielnica Gdańska, malowniczo położona wśród gęstych i zielonych lasów. Do największych atrakcji Oliwy należy, poza oczywiście Katedrą Oliwską (którą odwiedzimy innym razem) park Oliwski. Powstał on na przełomie XVIII i XIX wieku. Składa się z ogrodu francuskiego i parku angielskiego. Przepiękny krajobraz: stare, zadbane drzewa odbijające się w zbiornikach wodnych, niewielki wodospad, liczne alejki i kilka zabytkowych obiektów. Miejsce to zdecydowanie zapada w pamięci.
Ostatnią atrakcją tego dnia było wspięcie się na wzgórze Pachołek, które jest wzniesieniem sięgającym ponad
Tuż obok wzniesienia znajduje się pomnik upamiętniający bitwę pod Oliwą. Oto to co znalazłam na ten temat w Internecie: Pruska królowa Luiza, małżonka Fryderyka Wilhelma III, wraz ze swoim mężem, w 1798 roku odwiedziła Gdańsk. Dnia 31 maja 1798 weszła na szczyt wzgórza Pachołek. Na pamiątkę królowej sąsiadujące z Pachołkiem wzniesienie nazwano Górą Luizy. Ustawiono tam obelisk ku czci Luizy. "Zbudowany w 1889 roku pomnik wieńczyła podobizna pruskiego orła. W 1977 roku wspominany obelisk głoszący chwałę królowej Luizy wykorzystano do upamiętnienia bitwy pod Oliwą w jej 350 rocznicę. Na starym cokole umieszczono płyty z królewskim herbem króla Zygmunta III oraz napis wspominający bitwę." "Bitwa pod Oliwą - bitwa morska pomiędzy flotą polską, a eskadrą okrętów szwedzkich, stoczona 28 listopada 1627 roku na redzie Gdańska. Zwycięska bitwa miała znaczenie głównie propagandowe i udowodniła, że Polacy nie ustępują Szwedom w wyszkoleniu i sprawności załóg. Zwycięstwo było jednak zbyt małe, żeby wpłynęło na przebieg wojny"
Niestety… zaczęło się robić ciemno (bo dni już krótsze). Ale dodać muszę, że w Gdańsku jest znacznie więcej ciekawych miejsc. Przecież dokładne zwiedzenie starego miasta zajęłoby cały dzień a co dopiero odwiedzenie innych dzielnic. Jednakże poza oczywiście starówką i Oliwą polecam także Wrzeszcz (mnogość przepięknych budynków, zadbanych i niszczejących. Z niektórymi z nich powiązane są legendy o ich wcześniejszych właścicielach oraz opowieści o straszących w tych willach duchach). Natomiast dla zmiany krajobrazu polecam Trójmiejski Park Krajobrazowy oraz Wyspę Sobieszewską, gdzie znaleźć można rezerwaty przyrody, przepiękne krajobrazy, wyjątkowe atrakcje. Miejsce to jest idealne dla osób pragnących „wyłączyć się” z dnia codziennego. Na zakończenie dodam, że idealnym podsumowaniem tej relacji oraz zachęty do odwiedzenia tego magicznego miasta będzie slogan reklamowy Gdańska jaki pojawił się kilka lat temu. „Gdańsk – morze możliwości” :)
|
relacje i trasy:
Byłeś w weekend na ciekawej wycieczce? Odbyłeś 2-miesięczną podróż życia? Podziel się swoją podróżą!
możesz:
opisać swoją wycieczkę/podróż
uzupełniać ją o napotkane, ciekawe obiekty
dodawać zdjęcia
wgrywać trasę z urządzenia GPS w formie pliku GPX
korzystać z relacji i tras innych użytkowników
przejdź do strony:
![]() ostatnio zalogowali się
|
||||||||||||||
|
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża |
|||||||||||||||