bezdroza_logo
137206
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje
Oslo
Galeria Na komórkę Na GPS Dodaj komentarz
Rozdział nadrzędny: Oslo

Okolice

Podrozdział poświęcony okolicom Oslo i fiordowi zatoce Oslofjorden, podzielono na dwie części. Część pierwsza opisuje miasta leżące na zachód od stolicy, natomiast część druga - położone na południe od niej.

 

Na zachód od Oslo

 Drammen z liczbą 58 tys. mieszkańców, leży 42 km na południowy zachód od Oslo, przy fiordzie o tej samej nazwie co miasto, połączonym z Oslofjorden. Jest ono głównym miastem i stolicą województwa (fylke) o nazwie Buskerud i słynie m.in. z dużych zakładów papierniczych. Z uwagi na swe położenie było i jest jednym z ważniejszych portów kraju. Kiedyś z Drammen wypływało głównie drewno, a dziś przypływają tu samochody. Przez miasto płynie szeroka rzeka (Drammenselva), wpadająca do fiordu. Na południe od niej znajduje się dzielnica o nazwie Strømsø. Tutaj dojeżdża na dworzec pociąg z Oslo.  Kościół Strømsø (Strømsø Kirke) wybudowany w 1667 r., został przebudowany w połowie XIX w. Względny dobrobyt zapewnili miastu jubilerzy, pracujący w srebrze wydobywanym z kopalni w pobliskim Kongsbergu. Dzielnica na północ od rzeki nazywa się Bragernes i leży częściowo na stokach Bragerneåsen, dobrego punktu widokowego sięgającego 293 m n.p.m. Dojazd doń samochodem jest jedną z atrakcji. Droga wiedzie 1650-metrowej długości  tunelem (bezpłatnym) wyrobionym w skale w 1961 r. wokół góry, stąd nazwa trasy - „Spirala" (Spiralen). Przy ruchliwym  rynku Bragernes (Bragernes Torg) ze straganami pełnymi jarzyn, owoców i kwiatów, w dawnej remizie strażackiej mieści się  biuro informacji turystycznej ( +47 32 806210). Największy ceglany dom przy jednej z pierzei rynku to  ratusz (1871). Wzdłuż odchodzącej z placu Nedre Strand gate znajdziemy wiele sklepów i zakładów gastronomicznych.

Chcąc przedostać się na drugą (wschodnią) stronę Oslofjorden, możemy przy Drammen obrać drogę nr 23 na  Drøbak, wiodącą prosto na wschód i biegnącą pod fiordem płatnym tunelem. W ten sposób unikamy przeszło godzinnego przejazdu przez stolicę i opłat za wjazd do niej.

Drugim wartym uwagi miastem położonym na 81 km na południowy zachód od Oslo, jest  Kongsberg. Według rocznika statystycznego ono ma niewiele więcej niż 18 tys. mieszkańców. W 1624 r. założył je król Christian IV. Powodzenie Kongsbergowi zapewniło srebro, przy którego wydobyciu pracowało okresami 4 tys. ludzi. Szacuje się, że do zamknięcia kopalni po II wojnie światowej wydobyto w rejonie 1350 ton tego kruszcu. 50-kilogramowy samorodek prezentuje ekspozycja w dawnej hucie przy Hyttegata 3 w  Muzeum Górnictwa (Norsk Bergverksmuseum, +47 32 73332; › poł. V-VIII: codz. 10.00-17.00; IX-poł. V: codz. 12.00-16.00; wstęp 60 NOK). Warto pokusić się o zwiedzenie tych ciekawych wystaw. W mieście powstała też jedna z pierwszych szkół w Europie, przyuczająca do zawodu Hornika i hutnika. Była to Bergseminariet, otwarta w 1757 r. Wtedy w całym kraju istniało 18 mniejszych i większych hut żelaza. Wielbiciele nart, a szczególnie skakania na nich, nie powinni pominąć  Muzeum Narciarstwa (Skidmuseet), mieszczące się pod tym samym adresem co Muzeum Górnictwa. Zgromadzono w nim co najmniej 5 tys. pucharów, z czego wiele zostało zdobytych przez słynnych braci Ruud, mistrzów świata Sigmunda, Birgera i Asbjørna. Zwycięskiej passie Birgera, dwukrotnego mistrza olimpijskiego i trzykrotnego mistrza świata, kres położył Josef „Sepp" Brandl w mistrzostwach świata w Zakopanem 11 lutego 1939 r. Ten Austriak, po aneksji jego ojczyzny przez faszystowskie Niemcy, startował już wtedy pod flagą ze swastyką. Najważniejszym historycznie zabytkiem Kongsberga jest jednak imponujący  kościół (Kongsberg Kirke) z 1761 r., z barokowym wnętrzem. W chwili jego budowy Kongsberg był drugim co do wielkości miastem kraju. Świątynia leży 200 m na południowy zachód od muzeów. Miejscowe  biuro informacji turystycznej ( +47 32 299050) znajdziemy natomiast po drugiej, północnej, stronie rzeki Lågen przecinającej miasto, przy Karschens gata 3, opodal biegnącej od dworca kolejowego głównej Storgata. Przy tej ulicy wiodącej przez centrum mieści się wiele restauracji i sklepów.

 Stare kopalnie srebra (wstęp 130 NOK; latem 3-6 przemarszów dziennie) leżą 8 km na zachód od miasta w Saggrenda (jedziemy E134 w kierunku Notodden). Przed terenem wydobywczym znajdują się drewniane  domy górników (Sakkerhusene) sprzed przeszło 100 lat. Dniówka trwała wówczas 10 godzin, a spano w 60-osobowych salach. Godzinny obchód  kopalni z przewodnikiem zaczyna się od zjazdu do Sali Christiana VII, 342 m w głąb ziemi.

Opuszczając Kongsberg i jadąc na zachód E134, wjeżdżamy w obszar zwany  Telemark. 30 km na zachód od Kongsberg leży  Notodden z ok. 15 tys. mieszkańców. Nie należy on jednak do najpiękniejszych skupisk ludzkich, ale dzięki przemysłowi chemicznemu i metalowemu stanowi główny ośrodek wschodniego Telemarku. Rejonu Telemark nie da się jednoznacznie scharakteryzować. Przyrodniczo jest on bowiem bardzo zróżnicowany. To zarówno nieporośnięte drzewami doliny, jak i gęsto zalesione zbocza, samotne zagrody na stokach i wioski rozbrzmiewające jeszcze pieśniami sprzed setek lat (jedna z piękniejszych wsi jest Seljord nad jeziorem o tej samej nazwie). Telemark rozciąga się od Skagerack do Hardangervidda, masywu górskiego w południowo-zachodniej części kraju, na wschód od Bergen. Jego najwyższe wypiętrzenie (Hårteigen) sięga 1691 m n.p.m. Telemark słynie z rękodzielnictwa, przede wszystkim snycerstwa i hafciarstwa. Stąd pochodzi słowo „slalom". Podobno matki upominały swe dzieci turlające się z ośnieżonych zboczy okrzykami sla e lom, co znaczyło mniej więcej tyle, by skręcały omijając przeszkody na drodze.

Do  Heddal, 127 km na południowy zachód od Oslo, należy przyjechać dla  kościoła (Heddal Kirke, › koniec V-poł. IV i poł. VIII-poł. IX: pn.-sb. 10.00-17.00, nd. 13.00-17.00; koniec VI-poł. VIII: pn.-sb. 9.00-19.00, nd. 13.00-19.00; b wstęp 35 NOK). Jest to typowa stavkirke, czyli świątynia z deszczułek, zwana tez kościołem klepkowym. Heddalski przybytek jest największym tego typu obiektem w kraju. Zbudowano go w 1242 r., ale części budulca są jeszcze starsze. Na przykład jedną z desek nawy głównej ociosano, wg datowania archeologów, z drzewa ściętego między 875 a 925 r. (zapewne służyła wcześniej w innej konstrukcji). Kościół ma trzy wieże i 64 powierzchnie dachowe. Dach w jednej trzeciej zachował oryginalny materiał budowlany sprzed prawie 800 lat. Krzesło ceremonialne (brugdestol) z ozdobami na oparciu pochodzi z XIII w. Obraz ołtarzowy namalował anonimowy artysta w 1667 r. Rok później wykonano malowidła w prezbiterium. Część z nich ukazuje postaci apostołów. Po lewej stronie prezbiterium zachowała się kadzielnica z czasów katolickich, a zatem sprzed 1537 r. W połowie XIX w. przeprowadzono gruntowną renowację kościoła, którą powtórzono 100 lat później. Podobno kościół wybudowało pięciu chłopów. Jeden z nich miał nazywać się Sira Eilif. Inne podanie mówi, że świątynię wzniesiono w ciągu trzech dni.

 

Stavkirke, czyli kościół klepkowy

Nazwa stavkirke (pisane również stavkyrkje), znaczy dosłownie „słupowy" bądź „masztowy". Drewniane kościółki i kaplice Skandynawii budowano podobną techniką co łodzie wikingów. Ich dach ułożeniem deszczułek przypominał burtę. Świątynie, a przede wszystkim kalenice, dekorowano nawet głowami lub postaciami smoków jak zazwyczaj czyniono w przypadku okrętów. Obecnie te motywy tłumaczy się symbolicznie, interpretując je jako nieczyste stwory pokonane przez chrześcijaństwo. Dzięki szkieletowej ramie konstrukcji, w czasie niepogody kościoły „zachowują się" jak jednostki morskie. Na początku burzy poszczególnie części skrzypią i docierają się, po czym przejmują porywy wiatru, wprowadzając się w lekkie kołysanie „jak duży świerk" i dzięki temu nie obalała ich burza. Duże ilości żywicy przez wieki konserwowały drewno. Świątynie te są różnych rozmiarów od jedno- do trzynawowych. Jako że szkła nie znano na Północy, nie miały one okien. Szacuje się, że w Norwegii było od ok. 750 do 1200 kościołów klepkowych, z których do zis zachowało się 28.

 

Na południe od Oslo

Z centrum Oslo do południowej granicy ze Szwecją jest 110 km. Wiedzie tam dobra droga E6. Najciekawsze miejscowości po drodze to Fredrikstad i Halden. Uwaga: przejazd zarówno starym, jak i nowym mostem (Svinesundbron) do Szwecji jest od 2005 r. płatny (b 20 NOK). Należy być przy tego typu przejazdach ostrożnym; np. Autor tej książki nie miał drobnych i do przesłanego do Polski rachunku doliczono 500% grzywny.

W odległości 94 km na południe od Oslo nad Glomma, najdłuższą rzeką kraju, leży  Fredrikstad. Starą zabudowę (Gamlebyen) łączy z nową most 824-metrowej długości. Fredrikstad założył w 1567 r. Frederik II, o czym nieskromnie przypomina nazwa miasta. Posąg króla stoi na rynku  Gamlebyen. Turysta powinien zobaczyć przede wszystkim tę część miasta, jako że nowa nie jest nadzwyczajna i nie różni się niczym od zabudowy dziesiątków średniej wielkości miast Skandynawii. Miejscowe  biuro informacji turystycznej ( +47 69 306000) mieści się w bramie wjazdowej (Vollporten) Gamlebyen. Otrzymamy tu m.in. dokładne mapy całej zabudowy, która tworzy najlepiej zachowane w Norwegii miasto-twierdzę. Pod koniec XVIII w. dysponowało ono 130 działami, a garnizon liczył 2 tys. żołnierzy. Niewiele mogli oni jednak zrobić, gdy w 1814 r. pod jego bastiony podpłynęły 42 okręty wojenne wschodniego sąsiada. Pierwsze szwedzkie bomby zapalające roznieciły pożar i miasto poddano. Nawet na pobieżne obejrzenie ufortyfikowanego miasteczka potrzeba co najmniej 1,5 godz. Większość zachowanych obiektów pochodzi z 2. poł. XVIII w. W wielu urządzono ekspozycje albo można się w nich napić kawy czy kupić pamiątki.

By dostać się do Halden, obieramy drogę E4 na południe. Kilka kilometrów przed granicą będzie dobrze oznaczony zjazd do Halden na lewo (wschód). Miasto leży 5 km dalej. Z Fredrikstad możemy do Halden dojechać też starą drogą (Oldervei) oznaczoną nr. 110. Jej pierwszy odcinek (Fredrikstad-Skjeberg) usiany jest rysunkami naskalnymi. Niektóre, pociągnięte czerwoną farbą, są wyraźnie widoczne już z drogi. Do wszystkich prowadzą szyldy, a przy skałach stoją tablice informacyjnie (z tekstem również w języku angielskim). Rysunkom towarzyszą często cmentarzyska w postaci kamieni ustawionych na sztorc. Ich wiek jest różny. Najstarsze pochodzą sprzed 3 tys. lat, a najmłodsze z czasów wikingów.

Położona 120 km na południe od Oslo miejscowość  Halden ma 21 tys. mieszkańców żyjących w cieniu  twierdzy (18 V-21 VIII: codz. 10.00-17.00; IX: nd. 12.00-15.00; b wstęp 50 NOK), górującej nad zabudową. Zresztą Norwegowie zwą Halden Byen under festningen, czyli „Miastem pod twierdzą". Imponująca rozmiarami forteca (Fredriksten Festning) stoi na skale położonej 128 m n.p.m. Jej budowę rozpoczęto po podpisaniu pokoju w Roskilde w 1658 r., gdy Szwedzi przesunęli granice na północ, odbierając Danii (wtedy zarządzającej Norwegią) prowincję Bohus. 30 listopada 1718 r. pod jej murami zginął szwedzki król Karol XII (nie wiadomo tylko czy nie od kuli wystrzelonej z własnych szeregów). Tutejsza twierdza wraz z fortecą w Fredrikstad, do której można dojechać samochodem, stanowiły trudną od sforsowania linię obrony. Halden żyje dziś z obróbki drewna i produkcji papieru. Zakłady leżą w centrum zabudowy.


Po regionie oprowadza: Peter Zralek
poprzedni rozdział
Informacje praktyczne
Ciekawe publikacje:

Zobacz więcej...

Zobacz więcej...

Zobacz więcej...

Zobacz więcej...

Ladowanie...
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża