bezdroza_logo
152764
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje
Budapeszt
Galeria Na komórkę Na GPS Dodaj komentarz
Rozdział nadrzędny: Budapeszt

Warto zobaczyć

Reprezentacyjną aleją Peszru i przez Lasek Miejski

Nasz spacer zacznijmy na samym początku  Alei Andrássyego: na przedłużeniu biegnącej od mostu Łańcuchowego ulicy Józsefa Attili, zaraz za skrzyżowaniem z ulicą Bajcsy-Zsilinskiego, od której nazwę przyjęła pierwsza stacja metra w alei.

Na wysokości schodów wiodących od stacji (charakterystyczne żółte poręcze), pod nr. 3, wznosi się neorenesansowy pałac, zbudowany w latach 1884-86 przez Győző Cziglera dla rodziny Saxlehnerów. Bogato zdobiona neorenesansowa fasada budynku jedynie w części zapowiada uroki wnętrza. Tymczasem na klatce schodowej pałacu Saxlehnerów rozkwita kultura antyczna w interpretacji Károlya Lotza - artysty z początku XX w., którego jeszcze wielokrotnie będziemy przywoływać. Jego freski ścienne i plafony w ramkach z pozłacanych stiuków, misternie kute bramy i zdobione lampiony, wielobarwne okna i mozaikowe podłogi - wszystko to zapewni nam bajkową podróż po królestwie secesji.

Żeby wejść na klatkę, trzeba zadzwonić przez domofon pod nr  Muzeum Poczty (Postamúzeum, domofon: 10, tel.: +361 2696838, http://www.postamuzeum.hu; czynne: wt.-nd. 10.00-18.00; wstęp: 500-250 Ft). Mieszcząca się na I piętrze kolekcja, której w 2002 r. przyznano tytuł Muzeum Roku, może być sama w sobie nie lada atrakcją dla miłośników poczty. W dawnych komnatach oszałamiająco bogatych patrycjuszy przedstawia mnóstwo ciekawostek związanych z historią komunikacji listownej i telefonicznej.

Trzy przecznice za domem Saxlehnerów zaczyna się peszteński Broadway. Na końcu uliczki Dalszínház wznosi się zbudowany w 1909 r. wg projektu Béli Lajta gmach

  Teatru Nowego  (Új Színház). Gładka fasada budynku z szarawobiałego marmuru ostro kontrastuje z brązowo-złotą attyką, którą tworzą stojący szeregiem aniołowie o zgeometryzowanych, wzniesionych ostro ku niebu skrzydłach. Litery na niebieskich płytkach, zawieszonych pomiędzy nimi, tworzą napis: SZINHÁZ. A nad wejściem do teatru dwie smutne, zamyślone małpy trzymają łapy na opalizujących niebieskich kulach.

Po przeciwnej stronie alei, pod nr. 22, wznosi się neorenesansowy gmach Opery - budowane przez prawie 10 lat (1875-84) dzieło życia Miklósa Ybla. Jego mocno rozczłonkowaną fasadę zdobią arkady, kolumny i rzeźby. 

 Węgierska Opera Państwowa (Magyar Állami Operaház, Andrássy út 22, tel.: +361 3328197, e-mail: info@opera.hu, http://www.operavisit.hu; kasy czynne: pn.-sb. od 11.00 do początku spektaklu lub do 17.00, nd. i święta od 16.00 do początku spektaklu) cieszy się ogromnym powodzeniem. Bilety wyprzedawane są z miesięcznym wyprzedzeniem. Na szczęście można je od niedawna kupować na stronie internetowej Opery. Bilety są dość drogie (2000-6000 Ft).

Druga scena Państwowej Opery,  Teatr Erkela (Erkel Színház, Peszt, VIII, Köztarsaság tér 30, tel.: +361 1119017; kasy czynne jw., oprócz poniedziałków), została zbudowana w 1911 r. i może pomieścić 2500 widzów. Przedstawienia operowe i koncerty odbywają się tu nawet częściej niż w głównym gmachu. Niestety, o zakup biletów równie trudno.

Naprzeciw Opery, pod nr. 25, wznosi się  pałac Dreschlera, nazwany tak od znajdującej się niegdyś na parterze kawiarni. Jest to dzieło Ödöna Lechnera i Gyuli Pártosa z 1883 r. Do niedawna mieściła się tu Państwowa Szkoła Baletowa.

Jako idealne miejsce na kawę i ciastko przewodniki polecają zwykle usytuowaną kilka kroków dalej - pod nr. 29 -  kawiarnię Mũvész, chętnie odwiedzany przez budapeszteńską bohemę lokal w stylu retro. Niniejszy bedeker czyni zadość tej tradycji, ale ­proponuje też mieszczącą się po przeciwnej stronie alei, w budynku Goethe Institut,  kawiarnię Eckermann. W zamyśle właścicieli miała być to „kawiarnia literacka i miejsce spotkań". I słowo ciałem się stało. Kulturalny a niezobowiązujący nastrój knajpki przyciągnął uwagę młodych budapeszteńczyków. Dziś prawie zawsze panuje tu rozkoszny gwarek i łatwo o kontakt z sąsiednim stolikiem... Można spocząć na sofie, poczytać prasę krajową i niemiecką, zamówić coś z długiej listy ciekawie podawanych kaw i herbat. Wreszcie, bezpłatnie sprawdzić skrzynkę poczty elektronicznej na jednym z trzech komputerów! Organizatorom udało się zrealizować swoje pragnienia - dla wielu to dziś ważny punkt na osobistej mapie miasta.

Charakterystyczny 5-piętrowy budynek nawiązujący do Jugendstil, mieszczący się pod nr. 39, to tzw.  Dom Mody  (Divatcsarnok). Gdy został zbudowany w latach 1909-1912 wg projektu Zsigmonda Sziklaia, wzbudził liczne protesty, gdyż zanadto różnił się od innych budynków w alei.

Dalej do Andrássy út przylegają dwa place: po lewej plac i pomnik najwybitniejszego pisarza historycznego XIX-wiecznych Węgier - Móra Jókaia, a po drugiej stronie - plac Franciszka Liszta. Od strony ulicy stoi na nim jednak pomnik odnowiciela węgierskiej poezji - Endre Adyego (1877-1919). Na skrzyżowaniu pod nr. 45 mieści się wspaniała  Księgarnia Pisarzy (Irók Boltja, http://www.irokboltja.hu), gdzie pośród lekkiego gwaru możemy nieniepokojeni przeglądać albumy i książki przy jednym z okrągłych stolików. W księgarni odbywają się też regularnie wieczory autorskie.

Niezależnie od smakowych walorów miejsca warto skierować swe kroki w głąb placu Franciszka Liszta, by zobaczyć wzniesiony tu w latach 1904-07 przez Flórisa Korba i Kálmána Giergla gmach  Akademii Muzycznej. Tego okazałego secesyjnego budynku nie sposób przeoczyć już choćby ze względu na potężnych rozmiarów posąg patrona szkoły - Franciszka Liszta - widoczny na fasadzie. Alajos Stróbl umiejscowił go w centralnej części, nad głównym wejściem; nieco powyżej wbudowano dwie płaskorzeźby z brązu przedstawiające Ferenca Erkela i Róberta Volkmanna. Całość wieńczą rzeźby dwóch geniuszy dłuta Gézy Marótiego.

Gmach spełnia dwojaką funkcję: jest siedzibą konserwatorium oraz służy miastu za filharmonię. Dwie tutejsze sale koncertowe słyną ze znakomitej akustyki, a cały budynek z bogato zdobionego secesyjnego wnętrza. Szczególnie ciekawa jest mozaikowa fontanna Miksy Rótha na parterze oraz malowidło Aladára Körösfőia-Kriescha U źródła sztuk, dekorujące foyer Sali Kameralnej na piętrze.

Wróćmy na aleję Andrássyego. Kolejne skrzyżowanie, zwane Oktogonem, to ważny punkt komunikacyjny w mieście. Tu reprezentacyjny trakt krzyżuje się z Wielkim Bulwarem. Dom pod nr. 60 to gmach niesławy, czarne miejsce na planie miasta. Tu w czasie wojny mieściła się siedziba faszystowskiej Partii Strzałokrzyżowców, po wojnie - komunistycznej policji politycznej. W ostatnich latach powstała inicjatywa, by budynek ten stał się muzeum-przestrogą. Tak doszło do otwarcia w 2002 r.  Domu Terroru  (Terror Háza Múzeum, Andrássy út 60, tel.: +361 3742600, http://www.terrorhaza.hu; czynne: wt.-pt. 10.00-18.00, sb.-nd. 10.00-19.30) - najnowocześniejszego, multimedialnego muzeum Budapesztu.

Sposób zaaranżowania przestrzeni budzi grozę i skłania do refleksji. To świat Wielkiego Brata, w którym każdy ruch jest kontrolowany. W słuchawkach czarnych bakelitowych telefonów po wykręceniu numeru słyszymy znajome głosy byłych przywódców. Zewsząd dobiega muzyka, tekst, ruchomy obraz. Atmosfera tysiąca oczu. W przebieralni byli faszyści wkładają mundury komunistycznej władzy. W innym pokoju wynurza się z mroku czarne auto...

Wielkie wrażenie robi długa sala-mapa ZSRR z zaznaczonym archipelagiem Gułag (i Polska, i Węgry - maleńkie, zaledwie w kącie sali). Wreszcie, odtworzone cele w podziemiu. Tu kończy się aranżacja. Pozostaje naga prawda o miejscu kaźni.

Od czasu otwarcia muzeum cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem - w ciągu pierwszego roku odwiedziło je pół miliona osób. Kolejka do wejścia ustawia się często już o godz. 9.00! Ceny są wysokie, na szczęście obywatele Unii Europejskiej mogą liczyć na zniżki (1500 Ft, obywatel UE - 750 Ft).

Za Oktogonem aleja zmienia swój kształt: rozszerza się, a budynki po obu stronach stają się niższe - 2-, 3-piętrowe. Wraca artystyczny klimat miasta - narożny dom pod nr. 67 to zaprojektowany przez Adolfa Langa dawny gmach Akademii Muzycznej, która mieściła się tu w latach 1879-1907. Przez 7 lat - od powstania szkoły aż do śmierci - nauczał tu i mieszkał Franciszek Liszt. W setną rocznicę śmierci kompozytora w oryginalnych wnętrzach jego apartamentu otwarto poświęcone mu muzeum  Muzeum Franciszka Liszta (VI, wejście od Vörösmarty u. 35, tel.: +361 3229804; czynne: pn.-pt. 10.00-18.00, sb. 9.00-17.00; wstęp: 600-300 Ft).

Obok, w budynkach nr 69 i 71, mieści się  Akademia Sztuk Pięknych. Pierwszy z gmachów zaprojektował, nawiązując do włoskiego renesansu, Adolf Lang w 1877 r. Charakterystyczne dla budynku są różniące się wielkością okna I piętra oddzielone korynckimi półkolumnami. Początkowo ulokowana tu była hala wystaw artystycznych, w 1948 r. obiekt oddano Akademii. Na parterze, we wnętrzach znakomitego przedwojennego kabaretu, ma swoją siedzibę Budapest Bábszínház - niezwykły teatr lalkowy, ceniony w świecie za przedstawienia dla dorosłych. W repertuarze są dramaturdzy rodzimi i obcy oraz spektakle do muzyki poważnej. Można tu zobaczyć Czarodziejski flet Mozarta czy Szekspirowską Burzę.

Naprzeciw, pod nr. 70, mieści się  Lukács Cukrászda, która swą nazwę zawdzięcza słynnej rodzinie cukierników, kierujących nią w latach 1912-49. Parter zaaranżowany jest w stylu lat 30. XX w., pięterko ma wystrój barokowy. Szykowna cukiernia przyciąga starszych wiekiem budapeszteńczyków, którzy mogą tu odetchnąć atmosferą miasta sprzed wieku.

Stąd już zaledwie kilka kroków dzieli nas od  ronda Kodálya - arcydzieła architektonicznej symetrii i jednego z najpiękniejszych placów stolicy. Każdej z jego czterech równych części patronuje inny węgierski bohater historyczny. Są nimi dwaj zwycięzcy w walkach z Turkami: Miklós Zrínyi i György Szondi, generał z czasów powstania Rakoczego - Bottyán Vak oraz Bálint Balassi - pierwszy wielki poeta i żołnierz z XVI w. Plac okalają cztery kamienice o półkolistych fasadach, spośród których wyróżnia się dom nr 88-90 ze sgraffitem Lajosa Rauschera i Bertalana Székelya oraz kutą bramą Gyuli Jungfera. W budynku po przekątnej, w byłym apartamencie kompozytora, mieści się natomiast  Muzeum Zoltána Kodálya (Kodály Zoltán Emlékmúzeum, VI, Andrássy út 89, tel.: +361 3527106; czynne: śr. 10.00-16.00, czw.-sb. 10.00-18.00, nd. 10.00-14.00; wstęp: 230-120 Ft).

Za rondem Kodálya aleja Andrássyego po raz wtóry zmienia charakter - tu kilkupiętrowe kamienice zastępowane są przez wille, a za ulicą Bajza, w kwadracie, którego boki tworzą uliczki Lendvay i Városligeti fasor, znajduje się szykowna dzielnica dyplomatyczna. Jedna z jej uliczek nosi nazwę Fatamorgany (Délibáb) i rzeczywiście, przemierzając te ciche, senne zakątki, trudno oprzeć się wrażeniu, że śnimy na jawie. Oto oaza niebiańskiego spokoju w samym centrum 2-milionowej stolicy.

Na tym odcinku niewiele już gmachów użyteczności publicznej. Pod nr. 101 w pięknej secesyjnej willi mieści się  Dom Prasy Węgierskiej, a obok -  Muzeum Sztuki Wschodnioazjatyckiej im. Ferenca Hoppa (Hopp Ferenc Kelet-Ázsiai Művészeti Múzeum, VI, Andrássy út 103, tel.: +361 3228476, http://www.hoppmuzeum.hu; czynne: wt.-nd. 10.00-18.00; wstęp: 1000-500 Ft). Hopp (1833-1919) był podróżnikiem i kolekcjonerem, który swą posiadłość oraz zbiory azjatyckie zapisał w testamencie państwu. Obecnie w budynku przy alei Andrássyego prezentowane są jedynie wystawy czasowe, natomiast stałą kolekcję sztuki wschodnioazjatyckiej (zbiory z terenów Indii, Indonezji, Tybetu, Chin
i Japonii) przeniesiono do pobliskiego  Muzeum Györgya Rátha (Ráth György Múzeum, VI, Városligeti fasor 12, tel.: +361 3423916; godziny otwarcia jw.; wstęp bezpłatny).

 Plac Bohaterów został pomyślany jako zwieńczenie alei Andrássyego. W 1896 r. otwarto tu wystawę milenijną, a wkrótce potem rozpoczęto prace nad budową 
 pomnika Milenium - w symboliczny sposób ukazującego 1000 lat dziejów państwa i narodu węgierskiego. Ukończony dopiero w 1929 r. pomnik jest dziełem architekta Alberta Schickedanza i rzeźbiarza Györgya Zala. Jego trzon stanowi wznosząca się na wprost wylotu alei Andrássyego 36-metrowa kolumna z archaniołem Gabrielem. Według legendy przyśnił się on papieżowi, by skłonić go do przekazania korony księciu madziarskiemu, Istvánowi. Groźni jeźdźcy u jego stóp wyobrażają siedmiu legendarnych wodzów madziarskich, którzy zajęli basen karpacki, z Arpadem, założycielem dynastii królewskiej, na czele. Prosta płyta prostokątna przed kolumną to Grób Nieznanego Żołnierza.

Przed pomnikiem, po prawej stronie, wznosi się gmach

 Mücsarnok- największa sala wystawowa na Węgrzech, zaprojektowana przez twórców budynku Muzeum Sztuk Pięknych w 1895 r. W 1941 r. jej tympanon ozdobiono mozaiką przedstawiającą św. Stefana jako patrona sztuk. Obecnie prezentowane są tu liczne wystawy i performance współczes­nych artystów, odbywają się pokazy filmowe i teatralne. Gmach gości też wiele wysokich rangą imprez, m.in. doroczne Międzynarodowe Targi Książki.

Imponujący ­neoklasycystyczny budynek usytuowany na na lewo od pomnika zaprojektowany został przez Alberta Schickendanza i Fülöpa Herzoga. Od 1906 r. mieści zbiory 

 Muzeum Sztuk Pięknych (Szépművészeti Múzeum, Dózsa György út 41 - wejście od Hősök tere, tel.: +361 4697100, http://www.szepmuveszeti.hu; czynne: wt.-nd. 10.00-17.30, czw. do 22.00; wstęp: 1200-600 Ft). Początki tej instytucji sięgają 1870 r., kiedy państwo zakupiło kolekcję rodziny Esterházych. Dziś w muzeum zgromadzone są bogate zbiory, począwszy od sztuki starożytnego Egiptu, a skończywszy na najnowszej.

Plac Bohaterów to miejsce narodowej pamięci Węgrów. Po jego zobaczeniu warto skierować swe kroki do rozciągającego się za nim

 Lasku Miejskiego (Városliget), gdzie czeka na nas mnóstwo atrakcji. Historia „lasku" sięga czasów Marii Teresy, ale prawdziwy jego rozwój datuje się na 2. poł. XIX w. W 1866 r. otwarto tu zoo, a trzy lata później członkowie budapeszteńskiego klubu łyżwiarskiego zainteresowali się miejscowym jeziorkiem. Od tego czasu co roku zimą jezioro zamienia się w wielkie lodowisko.

Przy Állatkerti körút 3 - alejce spacerowej odchodzącej od placu po lewej stronie pomnika Milenium - mieści się kulinarna legenda Budapesztu,  restauracja Gundel. Została założona w 1894 r. przez Jánosa Gundla, zaś światową sławę zyskała pod kierownictwem syna Jánosa, Károlya. Smak potraw Gundla podnosi nastrój sal lokalu, ozdobionych płótnami węgierskich artystów, oraz dwie świetnie zaopatrzone piwniczki winne: Zuzanny i św. Urbana (patrona węgierskich winnic). W tych samych rękach co Gundel znajduje się sąsiednia  restauracja Bagolyvár, pomyślana jako lokal oferujący obiady „u babuni". Kucharzą tu rzeczywiście same kobiety, a ceny - jak przystało na „kuchnię babuni"- są dużo przystępniejsze.

Dalej przy bulwarze Állakerti znajdziemy kilka atrakcji dla „milusińskich". Pierwsza z nich to 

 Ogród Zoologiczny (Állatkert), od którego bierze nazwę uliczka. Budapeszteńskie zoo jest jednym z najstarszych i najpiękniejszych na świecie. Na początku swego istnienia działało jako instytucja prywatna i było ogrodem zoologiczno-botanicznym. W tym czasie sprowadzano tu także grupy tubylcze z różnych stron świata, by prezentowały budapeszteńczykom swój tradycyjny sposób życia. Swoje namioty rozbijali tu Indianie, grupy plemienne z Afryki i Polinezji, Lapończycy. Na początku XX w. zoo splajtowało i zostało przejęte przez państwo. Jego przebudową zajęło się wówczas kilku wybitnych architektów: Károly Kós, Dezső Zrumeczky, Kornél Neuschloss. Dziś wiele z zaprojektowanych przez nich budynków ma już wartość zabytkową. Wizytówką zoo jest brama wejściowa, wspierająca się na figurkach słoni, projektu Ignáca Alpára. Słynny jest Dom Słoni. Sylwetka tej budowli przypomina meczet (dobudowana w ostatnich latach wieża widokowa à la minaret wzbudziła nawet protesty ambasadorów kilku państw islamskich), jej charakterystycznym elementem zdobniczym są płytki ceramiczne firmy Zsolnay z głowami słoni. Inne interesujące obiekty to ptaszarnia Kósa, wzorowana na ludowym budownictwie Siedmiogrodu, i wielka palmiarnia, której ­projekt wyszedł z biura Eiffela. Poza zabytkami secesji zoo może się poszczycić m.in. 500 gatunkami ssaków, 700 gatunkami ptaków, dużym akwarium oraz niezwykle bogatą florą.

Tuż za zoo stoi wzniesiony w 1971 r. gmach  Wielkiego Cyrku. Tradycje tego miejsca sięgają jednak 80 lat wstecz, kiedy odbyło się tu pierwsze przedstawienie cyrkowe. Od kilku lat budapeszteński Wielki Cyrk gości cieszący się dużym powodzeniem Międzynarodowy Festiwal Cyrkowy.

Kilka kroków dalej znajduje się wejście do  Wesołego Miasteczka. Jego początki również sięgają XIX w. - pierwszą karuzelę ustawiono tu już w 1878 r. Ostatnio odnowiona, bogato ornamentowana XIX-wieczna karuzela (körhinta) zdobyła zaszczytną nagrodę Europa Nostra. Niemłoda jest też kolejka górska (hullámvasút), której drewniane tory wciąż dostarczają nie lada emocji. Nie mniejszą atrakcją jest panorama miasta, roztaczająca się z Młyńskiego Koła (óriásikerék).

Majestatycznych rozmiarów budynek po przeciwnej stronie alejki to

  Kąpielisko im. Széchenyiego .

Jest ono podzielone na zakład wodoleczniczy, dostępny dla osób ze skierowaniem lekarskim, oraz kompleks relaksacyjny z trzema odkrytymi basenami kąpielowymi i całym szeregiem mniejszych basenów krytych o różnej temperaturze. Pierwszy mieści się w neobarokowym skrzydle, wybudowanym w latach 1909-13 wg projektu Győző Cziglera i Ede Dvorzsáka. Drugi powstał w 1926 r., a jego autorem jest Imre Francsek. Kąpielisko należy do najpiękniejszych i największych w całej Europie. Od kąpieli nie powinna nas odstraszać zła aura - nie ma piękniejszego widoku niż szczęśliwi budapeszteńczycy spędzający mroźne popołudnie w gęstych obłokach pary na jednym z odkrytych basenów.

Spod kąpieliska należy się kierować ku jezioru, gdzie znajduje się 

 zamek Vajdahunyad. Rozmaite wieże i wieżyczki nadają mu bajkowy charakter. Zamek z dykty i gipsu wzniesiono po raz pierwszy z okazji wystawy milenijnej w 1896 r. Miał obrazować największe perły architektoniczne Węgier zbudowane w ciągu 1000 lat. Autorem projektu był Ignác Alpár, któremu w spójną całość udało się połączyć elementy 20 różnorodnych stylistycznie węgierskich zamków, pałaców i kościołów. Konstrukcja wzbudziła taki zachwyt mieszkańców miasta, że w latach 1904-06 wzniesiono ją ponownie, tym razem przy użyciu trwałych materiałów. Zamek składa się z czterech głównych części: romańskiej, gotyckiej, przejściowej i renesansowo-barokowej. W części romańskiej uwagę zwraca przede wszystkim kopia ozdobnego portalu z opactwa Benedyktynów w Ják, w gotyckiej - 37-metrowa Wieża Tortur, wzorowana na basztach zamków węgierskich z terenów dzisiejszej Słowacji. Ogólnie przyjęta nazwa budowli Alpára pochodzi natomiast od zamku rodu Hunyadych w Vajda­hunyadzie (dziś Hunedoara w Rumunii), którego elementy, z wieżą Nebojsa na czele, tworzą gotycką fasadę od strony jeziora.

W części renesansowo-barokowej (wzorowanej m.in. na kaplicy Bakócza w Esztergomie i pałacu w Fertőd k. Sopronu) ulokowano  Muzeum Rolnictwa (Magyar Mezőgazdasági Múzeum, tel.: +361 4220765; czynne: wt.-pt. 10.00-16.00, sb. 10.00-17.00; wstęp: 800-500 Ft). Można się tu zapoznać z historią gospodarki rolnej i hodowli na Węgrzech. Dla wielu najciekawszą częścią wystawy będzie z pewnością ekspozycja dotycząca uprawy winorośli i produkcji wina.

Na zamkowym dziedzińcu znajduje się jeden z ulubionych pomników budapeszteńczyków -  pomnik Anonimusa. Nieznany zakonnik, skrywający swą twarz pod kapturem habitu, jest autorem Kroniki Węgrów, czyli pierwszej spisanej historii narodu. Podobno dotknięcie jego pióra ma magiczną moc - przydaje każdemu talentów literackich!

Mostem za pomnikiem przejdziemy na drugi brzeg jeziora. Ta część Lasku Miejskiego nie jest już tak tłumnie odwiedzana przez turystów. Przebiega tędy mrowie wąskich ścieżek, przy których ustawiono liczne pomniki. Jednym z niewielu budynków w tej części parku jest  Petöfi Csarnok - dawny pawilon wystawowy, który w 1985 r. przekształcony został w centrum młodzieżowe. Od tego momentu stał się miejscem niezliczonych koncertów muzyki rozrywkowej oraz awangardowych przedsięwzięć. Latem organizowane są tu koncerty i pokazy filmowe pod gołym niebem. Dużym zainteresowaniem cieszy się też tutejszy weekendowy pchli targ.

W kolejnym, stojącym przy Városligeti körút, dawnym pawilonie wystawowym mieści się  Muzeum Komunikacji (Közlekedési Múzeum, Városligeti krt. 11, tel.: +361 2733840; czynne: V-IX wt.-pt. 10.00-17.00, sb.-nd. 10.00-18.00; X-IV wt.-pt. 10.00-16.00, sb.-nd. 10.00-17.00; wstęp: 500-250 Ft).

Wśród alejek Lasku Miejskiego wyróżnia się Olof Palme setány - dawna Wielka Promenada, którą węgierskie elity jeździły na wyścigi konne. Dziś zdobi ją ciąg pomników wzniesionych w 1. poł. XX w. Alejka dochodzi do placu Bohaterów, skąd zabytkowa linia metra zawiezie nas na plac Deáka lub Vörösmartyego.

Jeśli wysiadamy na placu Deáka, możemy - nie wychodząc z podziemi - wstąpić jeszcze do 

 Muzeum Kolejki Podziemnej (Földalatti Vasúti múzeum, tel.: +361 4616500, czynne: wt.-nd. 10.00-17.00; wstęp: 230-130 Ft). Znajduje się ono na oryginalnym, nieczynnym już dziś peronie milenijnego metra. Do obejrzenia są dwa zabytkowe wagoniki z czasów otwarcia kolejki.


Po regionie oprowadza: Monika Chojnacka
poprzedni rozdział
Warto zobaczyć: Po naddunajskim korso, Górze Gellerta i Peszcie
następny rozdział
Warto zobaczyć: Najpiękniejsze budynki Pesztu
Ciekawe publikacje:
Ladowanie...
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża

Created by Amistad Group