bezdroza_logo
152764
obiektów,
zdjęć, relacji
i tras
Wyszukiwanie zaawansowane
dodaj obiekt dodaj zdjecie dodaj relacje
Budapeszt
Galeria Na komórkę Na GPS Dodaj komentarz
Rozdział nadrzędny: Budapeszt

Historia

Nieprzypadkowo pierwsze nazwy miasta, jakie znamy: celtyckie Ak-ink i rzymskie Aquincum, oznaczały „obfitość wody". Ta cecha dzisiejszej Budy, gdzie w wielu miejscach wytryskiwały na powierzchnię gorące źródła, musiała robić ogromne wrażenie na osiedlających się tu ludach. Poza tym przepływała tędy wielka rzeka, która mogła stanowić naturalną granicę i dawać ochronę. Te atuty zadecydowały, że w 106 r. n.e. Rzymianie za stolicę Panonii obrali właśnie Aquincum. W czasach największego rozkwitu tego ośrodka, w II i III w. n.e., miasto liczyło 60 tys. mieszkańców.

Panowanie rzymskie trwało do początku V w. - w 409 r. Rzymianie wycofali się przed nacierającymi Hunami. Niewiele wiemy o historii miasta w kolejnych wiekach. Niektórzy historycy chcą widzieć w pozostałościach Aquincum siedzibę huńskiego wodza Attyli. Co ciekawe, ze średniowiecznych kronik wynika, iż nazwa Buda pochodzi od imienia brata Attyli.

Po śmierci Attyli i rozpadzie państwa Hunów napłynęły tu kolejne ludy: początkowo germańskie, potem słowiańskie. Madziarzy przybyli na ruiny Aquincum ok. 900 r., ale nie od razu uczynili z tego miejsca centrum swego państwa. Na obu brzegach rzeki rozwijały się wówczas samodzielne osady: prawobrzeżna Buda (dziś dzielnica Óbuda na północy Budy) oraz lewobrzeżny Peszt (nazwa tego ostatniego pochodzi prawdopodobnie od słowiańskiego słowa piec i wiąże się z prowadzonym tu na wielką skalę wypalaniem cegieł i wapna).

Najazd tatarski w 1241 r. nie ominął żadnej z osad - obie zostały spalone i splądrowane. Król Béla IV, by utrudnić Tatarom zdobycie osady, przeniósł wówczas Budę na południe, na dzisiejsze wzgórze zamkowe. Dawna Buda, zwana odtąd Óbudą, czyli Starą Budą (łac. Vetus Buda), schodzi ze sceny wielkiej historii, ale rozwija się najpierw jako rezydencja królowych, a potem - pod berłem Habsburgów - jako miasto polne.

Rolę Óbudy przejmuje nowa królewska Buda na wzgórzu, rychło zdobywając prawa miejskie wraz z prawem do organizacji targów i pobierania cła. Na początku XIV w. na króla Węgier koronuje się tu Karol Robert Andegaweński, a w połowie wieku, za Ludwika Wielkiego, miasto uzyskuje prawo składu.

Prawdziwy rozkwit Budy przynosi panowanie Zygmunta Luksemburczyka, który wznosi tutaj reprezentacyjny zamek. Miasto jest wówczas w większej części niemieckie, np. słynny kościół Macieja jest niemiecką parafią, podczas gdy Węgrzy modlą się w mniejszej świątyni Marii Magdaleny.

Szczyt rozkwitu średniowiecznego miasta to okres panowania Macieja Korwina, gdy wykształcony władca, humanista i zapalony mecenas sprowadza na dwór włoskich architektów, którzy w toku 9-letnich prac przebudowują pałac, tworząc wspaniałe termy, arkadowe dziedzińce i fontanny. Słynne są słowa, które pewien podróżnik wędrujący po Europie ok. 100 lat po śmierci króla Macieja zanotował w swej relacji: Trzy są najpiękniejsze miasta w Europie: Wenecja - na wodzie, Buda - na wzgórzu, Florencja - na równinie.

Bardzo mało budowli zachowało się do naszych czasów ze średniowiecznej, a już szczególnie renesansowej Budy. Wszystko za sprawą przegranej bitwy pod Mohaczem, podwójnej koronacji i rozpadu kraju. W 1541 r. Buda zostaje ostatecznie zdobyta przez Turków, którzy panują tu aż do 1686 r. Miasto staje się wówczas stolicą jednego z tureckich wilajetów, na którego czele stoi bejlerbej z tytułem paszy. Jego ciało doradcze - dywan - składa się wyłącznie z wyznawców islamu.

Habsburgowie, którzy zawładnęli zachodnią i północną częścią kraju, wielokrotnie próbowali odbić miasto, ale Turcy ze względu na strategiczne położenie Budy skutecznie jej strzegli, nazywając nawet „zachodnią basztą" swego imperium. W toku ustawicznych walk i podjazdów nie mogły rozwijać się handel ani rzemiosło i w efekcie wszystkie trzy ośrodki: Buda, Óbuda i Peszt wyludniały się, tracąc na znaczeniu.

Zwycięstwo armii chrześcijańskiej pod Wiedniem w 1683 r. otworzyło drogę do wielkiej ofensywy wojsk Świętej Ligi na Węgrzech. Gdy w 1686 r. wojska chrześcijańskie weszły do Budy, nie przypominała ona już dumnego miasta Macieja: to, czego nie rozgrabili i nie zniszczyli Turcy, spaliło się podczas 2,5-miesięcznego oblężenia. Z dopalających się gruzów żołnierze wydobywali ostatnie ocalałe skarby.

Zarówno w Budzie, jak i w Peszcie po oblężeniu zostało przy życiu zaledwie kilkuset mieszkańców, więc rychło rozpoczęto akcję osiedlania tutaj ludności z niemieckojęzycznych części cesarstwa. Mimo to w 1. poł. XVIII w. wszystkie trzy osady: Buda, Óbuda i Peszt liczyły łącznie mniej mieszkańców niż sama Buda w czasach króla Macieja.

Powoli jednak miasta podnosiły się z gruzów, co w przypadku Budy i Pesztu przyspieszył wydany w 1703 r. edykt cesarski, na mocy którego obu ośrodkom nadano status wolnych miast królewskich. Rozwój urbanistyczny Pesztu można prześledzić chociażby na przykładzie nazw jego dzielnic, które noszą imiona władców habsburskich, panujących w czasie ich powstania: Teréz-, József, Ferenc- i Lipótváros. Ważne dla rozwoju obu miast było też kilka wydarzeń z 2. poł. XVIII w., a mianowicie: uruchomienie stałych połączeń dyliżansów pocztowych z Wiedniem w 1752 r., ustawienie mostu pontonowego na Dunaju w 1766 r., wreszcie przeniesienie w 1777 r. uniwersytetu z Nagyszombat do Budy, a po 7 latach do Pesztu.

Początek XIX w. przynosi zupełnie nowe prądy. Wojny napoleońskie zwiększają zapotrzebowanie na zboże, a to z kolei znacznie wzbogaca kupiecki Peszt. Na dodatek w 1802 r. hrabia Ferenc Széchenyi darowuje miastu swoją bibliotekę i kolekcję sztuki, które stają się podstawą Biblioteki oraz Muzeum Narodowego, a 6 lat później powołana zostaje do życia zatrudniająca najwybitniejszych architektów epoki Komisja Upiększania Miasta.

Tak oto - powoli, acz wytrwale - Peszt bierze górę nad „królewską" Budą, a swoje pierwszeństwo na polu walki o wolność kraju przypieczętowuje w 1848 r., kiedy to 15 marca właśnie w Peszcie wybucha rewolucja. Słynny 12-punktowy program, który stał się manifestem rewolucji, powstał w peszteńskiej kawiarni Pilvax, a odczytano go na stopniach Muzeum Narodowego.

W czasie węgierskiej rewolucji 1948-49 Buda i Peszt dwukrotnie przechodziły z rąk do rąk. W styczniu 1849 r. zajął je austriacki generał Windischgraetz, a na wiosnę oba miasta zostały odbite z rąk Austriaków przez oddziały Gwardii Narodowej. Niestety, sierpniowa kapitulacja na polach pod Világos przesądziła o upadku rewolucji.

Dla Budy i Pesztu nastały szare, smutne lata żałoby. Szczególnie tragicznie zapisał się w dziejach Pesztu dzień 6 października 1849 r., kiedy to zgładzono hrabiego Lajosa Batthyányego - pierwszego niezależnego premiera rządu węgierskiego z okresu rewolucji.

Zmiany przyniosła dopiero ugoda z 1867 r., na mocy której powstała dualistyczna ck monarchia. Otworzyła ona m.in. drogę do realizacji pomysłu hrabiego Istvána Széchenyiego z doby „okresu reform" o połączeniu Budy, Óbudy i Pesztu. Decyzja w tej sprawie zapadła 22 grudnia 1872 r., a nowemu ośrodkowi nadano (zgodnie z pierwotnym założeniem pomysłodawcy) nazwę Budapeszt.

Ledwo powstało to miasto, a już stało się jedną z największych i najpiękniejszych europejskich stolic. Ta budapeszteńska belle époque - okres wielkiego gospodarczego, urbanistycznego i kulturalnego rozkwitu, który przesądził o dzisiejszym charakterze miasta - trwała aż do wybuchu I wojny światowej. Przywołajmy zatem tylko kilka inwestycji z tego czasu: w latach 70. XIX w. podjęto decyzję o budowie ciągnącego się półkolem przez Peszt Wielkiego Bulwaru, a także wzorowanej na paryskich Champs-Elysées alei Andrássyego, natomiast lata 80. przyniosły przebudowę istniejącego już Małego Bulwaru i budowę ciągu luksusowych hoteli na nadrzecznym peszteńskim korso. Szczytem budowlanej gorączki był rok obchodów 1000-lecia państwa węgierskiego - 1896. W Lasku Miejskim otwarto wówczas wielką wystawę milenijną, oddano do użytku szereg nowych obiektów publicznych, w tym pierwszą w kontynentalnej Europie linię metra, zwaną földalatti, czyli „kolejką podziemną".

W tym samym roku ukończono też kierowaną przez Frigyesa Schulka przebudowę gotyckiego kościoła Macieja, który wkrótce zaopatrzono w rodzaj architektonicznej klamry w postaci neoromańskiej Baszty Rybackiej. Całe dziesięciolecia trwały prace nad monumentalnymi, nacechowanymi bogatą narodową symboliką obiektami, takimi jak: gmach parlamentu, bazylika św. Stefana czy pomnik Milenijny na placu Bohaterów. Początek XX w. przyniósł wielki rozkwit secesji, która zaowocowała tak niezrównanej urody budowlami, jak: Pocztowa Kasa Oszczędności, Pałac Greshama czy Muzeum Rzemiosł Artystycznych.

I wojna światowa powstrzymała pęd ku nowoczesności, wielkomiejskości i upamiętnianiu narodowej historii. Jesienią 1918 r. Austro-Węgry legły w gruzach, a na mocy układu z Trianon nowo powstała Republika Węgierska została okrojona z 2/3 swojego dotychczasowego terytorium. Kraj przeżywał poważne kłopoty gospodarcze, a ledwo z nich wyszedł, na świecie rozpoczął się wielki kryzys. Życie w stolicy odzwierciedlało stan państwa. Jednocześnie - wraz z utratą przez Węgry szeregu dużych ośrodków miejskich i napływem repatriantów - pozycja Budapesztu znacząco wzrosła.

II wojna światowa przyniosła poważne zniszczenia: zwalone zostały wszystkie mosty, doszczętnie spłonęło peszteńskie korso, wielkie straty poniósł Zamek Królewski. Rozpoczęła się żmudna odbudowa, a w 1950 r. granice miasta znacznie poszerzono i powstał istniejący do dziś tzw. Wielki Budapeszt, na który składają się 23 dzielnice (wcześniej było ich 10).

6 lat później miasto znowu wyglądało jak po wielkiej wojnie, mimo iż powstanie 1956 r. trwało zaledwie 13 dni. Do dziś w kilku miejscach zobaczyć można ślady po kulach z tamtego okresu.

Lata 70. XX w., gdy Węgry stały się „najweselszym barakiem w obozie", przyniosły miastu względny dobrobyt, ale tylko - względny. Nasi rodacy, którzy przyjeżdżali tu handlować na lengyel piac („rynek polski"), mogli być urzeczeni dostępnością towarów na sklepowych półkach, ale w miejskim skarbcu zabrakło środków na poważne inwestycje, poza budową - na 100-lecie powstania miasta - dwóch nowych linii metra.

Dopiero zmiana systemu przywróciła blask większości zabytków i umożliwiła wiele nowych inwestycji, takich jak wykończenie bulwaru Hungária czy budowa nowoczesnego mostu Lágymányosi. W ostatnich latach powstały też nowe obiekty kulturalne, na które z niecierpliwością wyczekiwano od lat: przede wszystkim wzniesiono gmach Teatru Narodowego oraz Pałac Sztuk (Művészetek Palotaja), mieszczący m.in. Narodową Salę Koncertową.

To wciąż niewiele - władze miasta chcą powrotu do okresu wielkiej świetności z 2. poł. XIX w. Prowincja węgierska buntuje się z kolei przeciwko przewadze stolicy na każdym polu, twierdząc, iż „Węgry chorują na wodogłowie". Jedno jest pewne: nawet jeśli Budapeszt jest obolałą i nabrzmiałą głową węgierskiego państwa, jest to również głowa nieustępująca urodą, podejrzewanej o tę samą chorobę, królowej egipskiej Nefretete.


Po regionie oprowadza: Monika Chojnacka
poprzedni rozdział
Budapeszt
następny rozdział
Warto zobaczyć: Po budzińskiej Starówce i Zamku Królewskim
Ciekawe publikacje:
Ladowanie...
Regulamin i polityka prywatności | Kontakt | Dla prasy
Portal tworzony przez Was i Wydawnictwo Bezdroża

Created by Amistad Group